Często chodzę do klubu. Nie to nie prawda. Nie ciągnęło mnie do tego. co się zmieniło? Jedna impreza - to wszystko. Jedno wyjście, które zapoczątkowało następne zdarzenia. Wcześniej owszem zdarzało mi się wychodzić na miasto ze znajomymi, chociażby do baru. Klub to była rzadkość - naprawdę trzeba było mnie namawiać. Więc dlaczego teraz co piątek biegnę tam z nadzieją że go spotkam? Nie wiem... Naprawdę nie mam pojęcia, jednak dalej to robię. I tak wiem, to prawie że pewne - będę płakać. Ale czy warto? Czas pokaże...
KAMU SEDANG MEMBACA
HELIUM
RomansaZnowu... Znowu On zaprząta moje myśli. Czasem myślę, że dałam sobie z nim spokój. Mylę się. Powraca... Powraca we śnie. Nie wiem ile jeszcze czasu dam się opierać temu co mnie do Niego ciągnie. A to dopiero początek...
