Nie pamiętam, kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy. Wiem tylko, że nie było to w szkole.
Pamiętam za to jej oczy.
Zielone, przenikliwe i tak spokojne, że przez ułamek sekundy miałam wrażenie, że widzą we mnie coś, czego sama jeszcze nie umiałam nazwać.
Pamiętam też głos.
Każde słowo brzmiało, jakby zostało wcześniej starannie odważone. Bez pośpiechu. Bez przypadku.
Wtedy nie wiedziałam jeszcze niczego.
Nie wiedziałam, że ta kobieta rozłoży moje życie na części pierwsze.
Że będę jej nienawidzić tak samo mocno, jak będę za nią tęsknić.
Że będę chciała odejść — i jeszcze częściej zostawać.
Że nauczę się czytać jej milczenie lepiej niż własne myśli.
Wiedziałam tylko jedno.
Kiedy Karina spojrzała na mnie po raz pierwszy, świat na krótką chwilę przestał istnieć.
A ja jeszcze nie rozumiałam dlaczego.
Nie wiedziałam, że od tej chwili wszystko, co uważałam za pewne, zacznie się kruszyć.
Że między nami wydarzy się coś, czego żadna z nas nie planowała.
Coś, czego nie powinno było być.
Coś, od czego żadna z nas nie będzie już potrafiła uciec.
Bo niektóre historie nie zaczynają się od miłości.
Zaczynają się od spotkania dwóch osób, które jeszcze nie wiedzą, jak bardzo staną się dla siebie ważne.
Nasza zaczęła się właśnie tak.
YOU ARE READING
Lekcja anatomii
General FictionAgata nie spodziewa się, że zwykłe spotkanie odmieni jej życie. Karina pojawia się nagle - tajemnicza, piękna i niebezpiecznie bliska. To, co zaczyna się od nieufności, z czasem przeradza się w uczucie, którego żadna z nich nie potrafi już ignorować...
