NOTATKA OD AUTORA
Wracam do Was w nowym roku z nową energią, pomysłami oraz planami. Postanowiłam też w końcu wrócić i co ważniejsze dokończyć dwa tytuły, które kiedyś porzuciłam na Wattpadzie. Jednym z nich jest właśnie Dark Redemption, które wraca w nowej odsłonie (mam nadzieję, że lepszej). Mam dla Was jednak jeszcze kilka bardzo ważnych słów, zanim zaczniecie czytać.
Dark Redemption nie jest książką dla wszystkich. Porusza wiele trudnych i delikatnych tematów, a zawarte w niej sceny oraz użyty język będą nieodpowiednie dla młodszych i bardziej wrażliwych czytelników.
Każdy z bohaterów – piątki przyjaciół wymienionych z imienia w opisie – doznał krzywdy w dzieciństwie lub w okresie dorastania. Każde z nich zmaga się ze swoją traumą na swój własny sposób, tak jak ma to miejsce w prawdziwym życiu. Nie przedstawiam tych reakcji jako wzoru ani sposobu, w jaki młodzi ludzie doświadczający podobnych krzywd powinni sobie radzić. Warto jednak pamiętać, że osoby po gwałcie, molestowaniu, aktach przemocy czy innych traumatycznych przeżyciach mogą reagować bardzo różnie i nikt nie ma prawa tego negować.
Reakcje bohaterów oraz ich sposoby radzenia sobie z bolesnymi doświadczeniami zostały zaczerpnięte z historii osób mi bliskich, a także z opracowań psychologów i innych specjalistów, które dostępne są w źródłach internetowych.
Jeżeli jesteście osobami zmagającymi się z przemocą, znęcaniem się, molestowaniem, gwałtem lub innymi trudnymi problemami, pamiętajcie, aby szukać pomocy u specjalistów lub zaufanych dorosłych, którym na Was zależy. Czasami krzywdzą nas osoby najbliższe, co odbiera poczucie bezpieczeństwa i zaufania do świata, jednak są ludzie, którzy mogą i chcą Wam pomóc.
Jeśli nadal tu jesteś i chcesz czytać dalej – zapraszam.
***
Prolog
To nie będzie tylko moja historia.
To historia całej naszej piątki: Audrey, Summer, Noela, Xaviera i Kyle'a.
Każde z nas musiało zmierzyć się z traumą – albo zwyczajnie się jej poddać. Przez długi czas to inni podejmowali za nas decyzje. Tym razem ona należała do nas.
Bo wtedy byliśmy tylko dzieciakami, w których życiu pojawili się nieodpowiedni ludzie. Zamiast bezpieczeństwa i miłości dali nam strach, ból i cierpienie. Choć kiedy o tym myślę, to może nie wszyscy byli źli. Niektórzy zwyczajnie nie potrafili być dobrzy – a to wystarczyło, by w sercach niewinnych dzieci zaczął kiełkować mrok, bo zło pojawiło się później.
Musieliśmy nauczyć się żyć w świecie, o którym nie mieliśmy pojęcia. Radziliśmy sobie z bólem i lękiem tak, jak potrafiliśmy – każdy na swój sposób. Czy wszystko, co zrobiliśmy, było dobre? Nie. Popełniliśmy wiele błędów. Nie było jednak obok nas ani jednej osoby, która chwyciłaby to samotne, zagubione dziecko za rękę i wskazała mu właściwą drogę. Nikt nie dał nam wsparcia. Ani prawdziwej miłości. Może właśnie dlatego to wszystko tak się skończyło.
Przez lata czuliśmy się samotni, choć nigdy nie byliśmy sami, bo wokół nas zawsze byli ludzie. A jednak dopiero w szkole średniej, gdy stanęliśmy na tym samym korytarzu i nasze drogi się przecięły... coś się zmieniło. Patrzyliśmy sobie w oczy, oddychając tym samym toksycznym powietrzem i zrozumieliśmy, że w końcu znaleźliśmy się w odpowiednim miejscu.
Prawdą jest, że gdy jedne drzwi się zamykają, inne się otwierają. Tamtego dnia zamknęliśmy pewien rozdział i rozpoczęliśmy kolejny – już nie jako zagubione dzieci tkwiące w mroku.
Odnaleźliśmy ludzi o równie zbrukanych duszach, z sercami wypełnionymi gniewem, pożądaniem i pragnieniem zniszczenia tych, którzy wcześniej zniszczyli nas.
Samotność dobiegła końca.
Gra się rozpoczęła.
Tym razem to my mieliśmy ustalać zasady.
Tym razem to my mieliśmy zwyciężyć.
***
Publikacja 1 rozdziału zgodnie z zapowiedzią na moim SM pojawi się 10 stycznia.
#DarkRedemptionHSW
YOU ARE READING
Dark Redemption
Romance„Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom..." Audrey Faith Shelby często powtarzała te słowa, zasiadając na ławce w kościele nieopodal swojego domu. Miała przed sobą ostatnią klasę szkoły średniej i pamiętała lata, gdy uważała...
