Początki....

29 3 0
                                        

Pov; kubek
Był 14.04 i razem z Elizą dowiedziałyśmy się, że cała klasa idzie na imprezę. Postanowiłyśmy, że też pójdziemy. Gdy przyszłyśmy jakis chłopak zachowywał sie dziwnie, był pijany i powiedział do nas „hej byki postawie wam drina" zgodziłam sie a eliza sie zawstydziła. Po wypiciu zaczelam sie czuc dziwnie i marcel poprosił mnie do tanca, eliza była zazdrosna. Po godzinie zaczelam czuc cos do marcela, był taki piekny przystojny słodki miły. Nagle gdy tańczyliśmy cos we mnie peklo i zbliżyłam sie do jego pięknych ust, nasze wargi sie zetknęły, pocałowałam go a on to odwzajemnił. Kilka sekund pozniej rozejrzałam sie a elizy nigdzie nie było, zaczelam jej szukac i znalazłam elize z jakims chłopakiem przedstawił sie jako babik, widziałam ze swietnie sie z nim bawiła i gadała wiec ich zostawiłam i poszłam sie bawic dalej z Marcelem.

Marcelowy światWhere stories live. Discover now