2 GODZINY PRZED

14 4 0
                                        

hmm....  co by tu ubrać trzeba iść w końcu po urlopie do pracy poratować parę osób dobra ubiorę się w dresy  o kurwa  już 7:02  szef się wkurzy muszę szybko jechać 

*wybiegł z domu nie dopijając kawy* 

*wchodzi do remizy 51 i idzie do szatni* 

dobra  czas się przebrać  a potem pójdę do Komendanta 

*wchodzi Larry* 

Larry: Kapitanie  czemu nie przyszedłeś na czas? 

Rick: lekko się zasiedziałem  a coś mnie ominęło ?

Larry: Spokojnie poruczniku zastąpiłem cię na jednym wyzwaniu 

Rick: to idz napisać raport  

* Larry wychodzi *

dobra czas iść do komendanta  

* Rick puka * 

Komendant: proszę Rick wchodz wchodz 

Rick: chciałem przeprosić za spuznienie

Komendant: no dobra jeszcze jedno spuznienie i muszę złożyć skargę  na ciebie 

Rick: okej szefie to już się nie powtórzy 

Komendant: a teraz czekam  na raport 

Rick: okej szefie już idę po raport 

* Rick wychodzi * 

Hej Larry masz ten raport 

Larry: tak już zrobiony dać ci Kapitanie 

Rick: nie zanieś Komendantowi 

Larry: okej 

* Dyspozytornia pożar  Na North jankton 3433 Odział 81 wóz 3 karetka 61 * 

Rick: dobra chłopaki zbieramy się  

Tomas: tak  jest kapitanie 

* wsiadają do wozów  i jadą * 

tymczasem u Sierżanta Adelta 

Panowie słyszeliście o zamieszkach na North jankton 3433 ponoć jakiś wariat gryzie ludzi 

szeregowy Mattias : tam właśnie jedzie Remiza 51 

Sierżant Adelt : no to ruszamy tam panowie 

* wsiadają do aut i jadą * 



OSTATNIE LATAStories to obsess over. Discover now