❝Troska jakaś nieustanna
Dręczy mię. Ciągłe sny miewam,
Chociaż przed każdem uśnięciem
Głośno Anioł Pański śpiewam.
Ciągłe sny, których pojęciem
Wytłumaczyć i pojąć nie mogę...❞
SEN SREBRNY SALOMEI; juliusz słowacki
W głowie mężczyzny zapętlają się...
HYPNOS; często przedstawiany jako śpiący młodzieniec. był to bóg, który przynosił ludziom sen i ukojenie, dotykając ich kwiatem maku. w mitologii greckiej bóg i uosobienie snu. syn Nyks i Ereba bądź Tartara. był bliźniaczym bratem Tanatosa, a także ojcem Morfeusza, Fobetora oraz Fantasosa.
☾☾☾
Daveed Diggs as Thomas Jefferson
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Lin-Manuel Miranda as Alexander Hamilton
☾☾☾
𝒎𝒖𝒔𝒊𝒄:
╔══════════════════╗
midnight masquerade ─ asher monroe insomnia ─ daya ilomilo ─ billie eilish training wheels ─ melanie martinez tonight is the night i die ─ palaye royale 4am ─ girl in red out of touch ─ dove cameron redeemer ─ palaye royale high school sweathearts ─ melanie martinez midnight love ─ girl in red midnight decisions ─ sia
╚══════════════════╝
☾☾☾
Thomas nie lubił budzić się sam. Szczególnie nie w takie noce jak ta, gdy wszystko dookoła zdawało się być jedną wielką czarną plątaniną myśli, uczuć, urywanych oddechów i łez. Nie do końca pamiętał co sprawiło, że tak gwałtownie wybudził się ze snu, wiedział jednak, że przeważyło to szalę beznadziei ostatnich dni. Oddychał ciężko, patrząc w sufit, starając się opanować pędzące myśli, uspokoić oddech i powstrzymać łzy spływające pojedynczymi kroplami po policzkach i niknące w burzy rozczochranych włosów mężczyzny. Cholera, jak bardzo miał ochotę teraz się napić. Zacisnął dłonie w geście czystej bezsilności. Nienawidził kiedy to wszystko wracało, nienawidził czuć się tak okropnie słaby, nienawidził nie być panem swoich myśli, uczuć i pragnień, nienawidził pustki następującej po wodospadzie emocji, która zostawiała go zupełnie samego, wyzutego z energii i chęci do czegokolwiek, która tworzyła z niego porzuconą skorupę i zaburzała percepcję.
W jego głowie dzwoniły pełne butelki szkockiej. Jęknął cicho wyrzucając słodki śpiew uzależnienia z podświadomości.
Powoli sięgnął dłonią na drugą stronę łóżka, gdzie powinno znajdować się ciało drugiego mężczyzny. Potrzebował obecności Alexa, potrzebował nie czuć się tak bardzo samotny. Jedyne jednak na co natrafił, to na pustą przestrzeń i zimne prześcieradło. Głośno wciągnął powietrze, zaciskając dłoń na materiale i starając się nie wpaść w niepotrzebną panikę.