"Braciszku, nie zostawiaj mnie" Germancest oneshot

82 3 2
                                        

Wojna toczyła się w najlepsze. Przez pole walki szybkim krokiem szli dwaj bracia.
Starszy, Gilbert - personifikacja Prus i młodszy, Ludwig - personifikacja Niemiec. W pewnej chwili usłyszeli huk, za nimi właśnie rozbił się samolot. Ludwig prawie niósł brata ponieważ ten nie miał już siły oraz był ranny. Zaprowadził go do jakiejś opuszczonej kamienicy, wyjął z apteczki bandaż i owinął uszkodzoną nogę brata. Zostali tam na jakieś 2 dni i potem znowu wyruszyli, Gilbert odzyskał już siły więc mógł iść na własnych nogach. Wszędzie było słychać dźwięki przeładowywanych pistoletów, warczenie samolotów i gdzieniegdzie huki spadających bomb.
-Ludwig...- powiedział zachrypniętym głosem Gilbert- Gdy wojną się skończy to pójdziemy do teatru?
-Oczywiście braciszku- odpowiedział Ludwig- Gdy tylko wojna się skończy...
W pewnej chwili oboje poczuli zapach stęchlizny i spalenizny od razu. Ktoś właśnie podpalił kamienicę z ludźmi w środku. Zapach był tak silny że nie dało się oddychać, więc poszli w drugą stronę - na północ. Niebo było wręcz czarne. Zatrzymali się w piwnicy jakiegoś domu by znów odpocząć. Następnego dnia obudziły ich strzały - właśnie do piwnicy wszedł żołnierz wrogiej armii który próbował zastrzelić dwóch braci. Jednak to on zginął pierwszy. Ludwig wraz z Gilbertem kontynuowali swoją wędrówkę. Dalej spotkali żołnierza tej samej armii, jemu udało się jednak zastrzelić  jednego z braci - był to Ludwig. Starszy od razu ruszył mu na ratunek, jego puls był bardzo słaby.
-Braciszku...- odrzekł przez łzy Gilbert- Proszę, nie zostawiaj mnie samego...
-Nie zostawię cię- wyszeptał Ludwig- Spotkamy się na tamtym świecie...
-Ludwig, nie!- krzyknął Gilbert,
jednak na próżno. Ludwigowi właśnie przeleciało całe życie przed oczami - jego dzieciństwo, czas spędzony z bratem, pierwsza miłość. Gilbert rozpłakał się na dobre. Wyjął pistolet z torby brata, przyłożył sobie go do głowy i pociągnął za spust. Przy wykonywaniu tej czynności czuł radość, przecież wreszcie będzie mógł spotkać się z bratem. Zobaczył światło, białe i swojego ukochanego braciszka wyłaniającego się ze światła. Właśnie trafił do Nieba.
Bracia przytulili się z płaczem. Mogli być razem, już na zawsze.

•Hetalia oneshoty•Tempat cerita menjadi hidup. Temukan sekarang