PROLOG

21 0 0
                                        


Stałam w tej dzielnicy miasta, o której rodzice mówią swoim dzieciom kiedy ostrzegają je przed złem i każą im na siebie uważać.

W dzielnicy, o której mówili mi moi rodzice.

W dzielnicy, w której znajdowałam się w ostatnim czasie zbyt często.

W dzielnicy, która patrzyła lubieżnym wzrokiem zaćmionym kokainą na zbłąkane dusze, poruszające się między budynkami.

W dzielnicy, w której zostawiłam swoje serce, ale nie szłam tam, by je odzyskać. Szłam tam, by stoczyć swoją własną finalną walkę.

Mijałam ludzi głodnych krwi, sama czułam jej zapach w powietrzu. Ale przelana dzisiaj krew nie będzie moją krwią, ani ich, ani j e g o.

Dzisiejsza krew sama wypłynie z ziemi i zbierze nas wszystkich w swoje ramiona, wyciśnie z nas resztki życia, nie oszczędzając nikogo, a potem znowu wsiąknie w ziemię, oczekując następnych ofiar.

Bo kiedy raz zasmakuje się cudzej krwi, drugi raz ona sama do ciebie przyjdzie, aż w końcu przychodząc ostatni raz zabierze też ciebie. 

WAŻNE

W powieści mogą pojawić się wulgaryzmy, szczegółowe opisy przemocy oraz inne treści nieodpowiednie dla młodszych czytelników. Czytasz na własną odpowiedzialność.

Jako autor nie zachęcam do naśladowania niektórych zachowań, które są tu przedstawiane. Namawiam do reagowania w celu pomocy innym i unikaniu niebezpiecznych sytuacji.

Nie zezwalam również na jakikolwiek plagiat czy kopię mojej pracy. Informuję również, że jakikolwiek zbieg nazwisk czy sytuacji jest przypadkowy.

Chciałabym także wspomnieć, że to co tu piszę jest jedynie fikcją literacką, powstałą z pomysłu w mojej głowie. Pisanie jej, tratuję jako dobrą zabawę oraz stawianie sobie samej wyzwań. Dziękuję, że tu jesteś:)


Midnight of DeathStories to obsess over. Discover now