Przygotowanie

25 5 4
                                        

Nocy pamiętnego ówczas roku pańskiego 2020. Grota gdzieś w sowich górach. Garstka młodzieży w kącie, przy wejściu czarownica, wchodzi starzec

Starzec

Gdzieście byli młodzi, kędy nam niedostatek gościł

Gdzież Bóg był, czym on nam się złościł

Wszyscy bez ducha

Przecięci wpół czego dziś od życia chcecie

Niczego zdziałać już nie możecie

Nikt już was nie słucha


Czarownica

Nie ich to wina,

Przecie tu sam carat nogi ugina

Ponoć przed Bogiem, a któż ich rozumie


Młodzież

Tfu na nich!

Prowadź starcze

Zgnieciemy jakiem jabłko tych

Jeno powiedz jakie słowo...


Starzec

A głupi wy głupi!

Głupsi jako ja za młodu

Kiedym za Poszy naszej rodu

Dorastał, za was nikt krwią nie odkupi!


Młodzież

My gotowi wszystko

Jeno powiedz jakie słowo ...


Czarownica

Cichaj!

Idzie kto z daleka

A dziwny jaki cały czarny


Wchodzi szatan

Szatan

Och ma droga kogóż wołasz?

Czym usłyszał śpiew słowika

Czym innego, który ranny

Śpiewać przed koguta?

Sama tłumaczyć nie zdołasz

A kogóż me oczy widzą, ascetyka?

Jeno oczy dziwne...


Starzec

Lęka się i znika


Moja DrogaStories to obsess over. Discover now