Obudziłam się.
Kolejny już raz tej nocy. Nie wiem, czy to zasługa dwóch energetyków, czy tego, że od płaczu mam zatkany nos i nie daje rady normalnie oddychać. Chociaż obstawiam to drugie.
Rozglądam się po pokoju, powoli i dokładnie przyglądając się kolejnym przedmiotom, które udaje mi się wychwycić. Zaczynając od zwykłego małego, pluszowego misia ,kończąc na szczegółach zdjęcia, które wisi na ścianie.
Przedstawia niską, pulchną blondynkę z policzkami jak u chomika. Uśmiecha się szeroko, dumnie stojąc wraz z grupą swoich znajomych.
Ach 20 lat. Czas z pozoru piękny i bez zmartwień. Każdy przecież marzy, żeby przenieść się z powrotem do tego okresu, aby na nowo przeżyć najlepsze momenty młodości.
Jednak nie u wszystkich ten wiek jest tak kolorowy. Przyjaciele ze zdjęcia zniknęli wraz z tą uśmiechniętą blondynką. Teraz już nie przypominam jej ani trochę. Krótkie szare włosy z wielkimi odrostami, które zdradzają mój naturalny kolor włosów, niebieskie oczy otulone czarnym eyelinerem, który tej nocy skończył na moich policzkach. Zapadnięte policzki i sine usta już nie są podobne do chomiczych policzków i różanych ust dziewczyny ze zdjęcia. A twarz zamiast uśmiechu zdobi coraz więcej topornych kolczyków.
Na pierwszy rzut oka nie widać podobieństwa między nią a teraźniejszą wersją mnie. Ale gdyby ktoś przyjrzał się dokładniej, łatwo zauważyć te same zmęczone życiem oczy, które wyglądają jak dwa szkiełka, podobne do tych, które mają lalki.
Nie chcąc znowu zaprzątać sobie tym głowy, szybko przeniosłam wzrok na zegarek w telefonie.
Było już dawno po trzeciej w nocy, powinnam wrócić do spania, żeby wstać rano do pracy i nie wyglądać jak zombie. Ale odruchowo sprawdziłam powiadomienia wiadomości , i nieświadomie pierwszą osobą, na której aktywność spojrzałam, był mój przyjaciel. Jak zwykle aktywny o tej porze, napisanie do niego kusi, ale nie będę się narzucała.
Odrzuciłam telefon w kąt łóżka i poszłam spać dalej.
***
Obudził mnie cichy dźwięk budzika.
Ta sama melodyjka wypełnia mój pokój każdego ranka od dwóch lat.
Codziennie o tej samej porze, mimo że nie wstawałam z łóżka jeszcze przez następne kilka godzin.
Wzięłam w dłoń telefon i włączyłam messengera. Jak zwykle spam z różnych grup, ale zero wiadomości od niego.
Czuje, jakby z dnia na dzień usunął mnie ze swojego życia. I chyba faktycznie tak jest.
Widząc jego nowe zdjęcia z grupą przyjaciół, uświadomiłam sobie, że stałam się cieniem.
Zarówno w jego życiu, jak i nawet moim własnym.
Nie chcąc dobijać się po raz kolejny, odłożyłam telefon i usiadłam spokojnie na łóżku.
- Ping-
Szybko podniosłam telefon, aby sprawdzić powiadomienie, szok przeszedł każdą komórkę mojego ciała. Każdy jej fragment na wskroś.
-Potrzebuje Cię-
Musiałam dokładnie przeczytać wiadomość i jej nadawcę dwa razy, aby w pełni przyswoić fakt, że to On do mnie napisał.
-Czego znowu chcesz- odpisałam obojętnie, mimo iż moje ciało miało ochotę eksplodować od nadmiaru uczuć. Nie mogę przecież okazać znowu słabości
-Tęsknie okej Piotrusiu? Chce, żeby wszystko było znowu okej...
Piotrusiu... Tylko on mnie tak nazywał. Mój Zagubiony Chłopiec z Niby-landii.
***
Telefon zawibrował, informując o przychodzącym połączeniu. Wciąż na wpół oszołomiona otrzymaną wiadomością, spojrzałam, kto próbuje się dobić.
To był On.
Momentalnie zamarłam, jakby moje serce przestało bić, a płuca przestały akceptować obecność tlenu w nich.
Otrząsnęłam się z szoku dopiero po kolejnym sygnale. Muszę odebrać.
-Halo?- rzuciłam cicho drżącym głosem.
-Tak bardzo tęsknię Piotrusiu.
Tęsknię. Jedno słowo, które chciałam usłyszeć od bardzo dawna, a gdy nadeszło, moje zmęczone oczy jakby zalśniły.
-Chcesz znowu zrobić ze mnie zabawkę prawda? Zawsze to robisz, więc czemu tym razem miałoby być inaczej?
-Bo Cię kocham.
Rozłączyłam się.
Zwykle wyznania miłosne powodują u ludzi pozytywne emocje, u mnie jedynie podpaliły lont. Wybuchłam znowu płaczem.
Tak bardzo chciałam mu wierzyć, jednakże poprzednie lata z nim dały mi mocno w kość, i zniszczyły mnie przyczyniając się do zniknięcia tej wesołej blondynki
YOU ARE READING
Heaven Will Stay Quiet
Short StoryW życiu każdego z nas pojawia się kiedyś osoba którą uważa za swój ideał , i pragnie te osobę mieć w swoim życiu jak nikt inny. Jednak miłość nie zdarza się jak w filmach romantycznych , nie kończy się happy end'em , i nie zawsze zostaje odwzajemnio...
