Prolog

64 14 2
                                        

-Mogłoby być tutaj ich o wiele mniej!- krzyczałam do chłopaka biegnącego obok mnie, strzelając w bestie. Chłopak nie odwrócił się do mnie, też strzelając.

-To mamy jebane, szczęście.-wyszczerzył się a ja w duchu palnęłam się w czoło.

Jakby na domiar złego, miałam tylko sześć kul a bestii jak nic było więcej. Strzeliłam sześć razy celnie i koniec. Chyba nie mogło być gorzej.

-Kocie, dasz kule?-Usłyszałam ten irytujący głos i westchnęłam.

Teraz nie mogło być gorzej.

To wszystko...Przez ciebie!Donde viven las historias. Descúbrelo ahora