Hej nazywam sie Nezumi i jestem wysokim brunetem z brązowymi włosami i szarymi oczami. Od zawsze woliłem chłopaków i to był mój największy kompleks. Niby nikomu to nie przeszkadzało ale ja sie po prostu siebie wstydziłem.
Prawie co 2 miesiące się przeprowadzaliśmy ponieważ moja mama żeby mnie utrzymać musiała zmieniać często prace, a z czym ja musiałem zmieniać szkołę.
Przy jednej z takich przeprowadzek trafiłem do nędznej szkoły na poboczach jakiegoś zabrudzonego miasta. Kiedy wszedłem do mojej klasy to zobaczyłem prawie same dziewczyny, BYŁO TYLKO DWÓCH CHŁOPAKÓW!!!!! No ale trzeba się cieszyć tym co się ma. Właśnie jednym z tych dwóch był bardzo wysoki, szarooki i białowłosy chłopak na sam jego widok pomyślałem że to jest po prostu mój ideał. Nagle nasze spojrzenia sie spotkały, poczułem jak się rumienię, szybko odwróciłem wzrok i usiadłem i jakiejś wolnej ławce na zadupiu. Niestety wolna ławka była tylko obok niego...heh nawet nie wiem jak się nazywa. Nagle pani zaczęła sprawdzać obecność. Byłem jakoś po środku listy więc jeśli w klasie jest 18 osób to byłem jakoś 9 zaraz po mnie nauczycielka wyczytała TO imię...
-Haruki, obecny?
-Obecny!- odpowiedział chłopak
Haruki... ale piękne imię. Nie mogłem oderwać wzroku od chłopaka, którego poznałem jakoś 10 minut temu...
----------------------------------------------------------------------------------------------
