Będziesz mojom królową cz. 1

10 1 0
                                        

Codzienny dzień w szkole, nauczyciel poprosił Cię do tablicy i postawił pałę, bo nic nie umiesz. To była jego wina, bo dał Ci ciężki temat. Siadasz na swoje miejsce, a klasa zaczyna się śmiać. Gdybyś tylko mogła jakoś się na nich zemścić. Miałaś już dość bycia popychadłem. Złapałaś plecak i wybiegłaś z sali zalana łzami. "Dlaczego każdy mnie nienawidzi!!!!!!! " krzyczałaś, po czym wyjebałaś się ze schodów. Wstałaś, otrzepałaś się i zaczęłaś płakać jeszcze mocniej. "Jebane schody!!!!!" wrzasnęłaś i pewnym, szybkim krokiem szłaś przed siebie. Stojąc na światła, zobaczyłaś pięknego mustanga koloru szafirowego, ale kierowca... Kierowca był jeszcze piękniejszy. Twoim oczom ukazał się Taco, patrzący na twój biust pożądliwie.
- Podwieźć Cię mała? - Oburzona spojrzałaś na niego, unosząc głowę do góry po czym oparłaś się o słup, gotowa go zjechać
"Mała to jest Twoja pała " - Odpowiedziałaś mu na zaczepkę i otrzepałaś się z brudu na ciuchach, po wypadku ze schodów
- Jesteś ostra. Chcesz się przejechać moim mustangiem? A może wolisz jeździć na czymś lepszym? -
Oburzona splunęłaś na niego i przebiegłaś na czerwonym świetle, następnie idąc szybkim krokiem do miejsc zwanego "domem". Za Tobą jednak podążał zainteresowany chłopak. Zanim zdążyłaś zareagować, złapał Cię od tyłu w talii, obrócił i zapytał
- Hej. Jestem Quebo. Jak się nazywasz? - zapytał, unosząc sugestywnie brew, zagryzając wargę
" Jestem Y/N, a ty kim jesteś? "
- Nie wiesz kim jestem? Jestem przecież raperem. Znasz może candy?
" Ta, a co? "
- No ja to napisałem. Trochę nie wyglądam jak wtedy, bo się umyłem, ale dalej jestem hot -
" Nie jestem zainteresowana. " -Otrzepałaś swoje piękne, długie, niebieskie włosy, z fioletowymi pasemkami i poprawiłaś kolczyk w nosie. Ale musisz być piękna, skoro wszyscy chłopcy na ciebie lecą. Chociaż oni cię kochają. Nie to, co twoi rodzice i ludzie w szkole.
Wtedy zobaczyłaś jak z piskiem opon podjeżdża Taco i agresywnie wysiada z pojazdu, uderzając Quebo w twarz
- TO MOJA LASKA!!! - Wrzasnął Taco, a Quebo zaczął płakać, leżąc na ziemi. Po chwili w sumie przestał ryczeć, bo jest silnym mężczyzną i stanął przed Tobą gotowy, by się bić.  Chwile się kłócili i powiedzieli równocześnie
- WYBIERZ JEDNEGO Z NAS -
zestresowana patrzyłaś na obu z nich, ale stwierdziłaś, że Taco w sumie jest ładniejszy i bogatszy. Do tego jest w Mafii i mogłabyś zabić wszystkich którzy, cię nie lubią zaczynając od matki i ojca pijaka.

Koniec części pierwszej. Jeśli interesuje Cię jak potoczą się dalsze losy naszych bohaterów, czekajcie na nową część!

Kamu telah mencapai bab terakhir yang dipublikasikan.

⏰ Terakhir diperbarui: Sep 09, 2020 ⏰

Tambahkan cerita ini ke Perpustakaan untuk mendapatkan notifikasi saat ada bab baru!

Bedziesz mojom królowąCerita yang bikin terobses. Temukan sekarang