obudziłam się słysząc swój znienawidzony dźwięk budzika. słońce wpadające przez okno opadało na moją twarz.
wstałam z łóżka idąc w stronę drzwi do mojej toalety, weszłam do niej i spojrzałam w swoje odbicie w lustrze. nie zwracając uwagi na mój wygląd rozebrałam się z piżamy i weszłam pod prysznic. wzięłam ręcznik z umywalki i owinęłam się nim by nie było mi zimno. po chwili nałożyłam pastę na szczoteczkę i zaczęłam szorować zęby. po umyciu zębów podeszłam do mojej szafy i wyciągnęłam z niej szerokie po całej długości nogi jeansy, czarną, luźną koszulke z obrazkiem księżyca oraz zwykły, czarny bucket hat.
po wybraniu rzeczy wróciłam spowrotem do łazienki i ubrałam rzeczy na siebie. po przebraniu się zaczęłam się malować na bardzo ważne dla mnie wydarzenie, między innymi spotkanie prawie całej obsady stranger things.
pomalowałam się bardzo lekko, gdyż użyłam tylko tuszu do rzes z florence oraz przeźroczystego błyszczyku również z florence.
całe spotkanie odbywało się w moim mieście, więc nie było problemu z dowożeniem mnie.
po zrobieniu wszystkiego zeszłam na gofry gdzie siedziała już moja cała rodzina, więc dosiadłam się do niech.
po zjedzeniu śniadania założyłam swoje file a mojemu 3-miesięcznemu husky ubrałam szelki po czym zapięłam mu smycz i wyszłam z domu.
podczas spaceru z psem widziałam te wszystkie podjarane dziewczyny ze zdjęciami Noah do podpisu.
wróciłam do domu zdejmując buty oraz rozbierając psa i poszłam do siebie do pokoju by sprawdzic która godzina, wzięłam więc telefon i włączyłam go by zobaczyć, która godzina. była 10:47 a meet z obsadą stranger things zaczynał się o 11:35, więc nie miałam zbyt dużo czasu.
chwile przeglądałam instagrama. kilka minut później byłam już w aucie jadąc z mamą na meet. na spotkanie dojechałyśmy o 11:32. na scenę właśnie wychodzili aktorzy.
kiedy wybiła 11:35 zaczęłam podchodzić do różnych aktorów. najpierw podeszłam do Millie jako pierwsza
- h-hej - jąkałam się
- cześć!! jak się nazywasz? - usmiechnęła się Millie
- Jane - lekko się uspokoiłam
- to tak jak ja w stranger things! haha - zasmiała się brunetka
- to prawda! - uśmiechnęłam się
- chodź, zróbmy zdjęcie.
- okej - po zrobieniu zdjecia podałam jej rysunek
- dziękuje! jest śliczne
- ależ nie ma za co - uśmiechnęłam się - do zobaczenia! - pomachała mi
potem podeszłam do kolejki aktora o imieniu Caleb, nie musiałam czekać długo bo kolejka do Caleb'a liczyła około 10 osób.
- cześć Caleb - byłam już pierwsza w kolejce
- hejka !
- to dla ciebie - wręczyłam mu rysunek
- dziękuje bardzo! jest bardzo ładne - uśmiechnął się czarnoskóry
- nie ma za co - możemy zrobić selfie?
- jasne!! - chodź - objął mnie ramieniem biorąc do ręki mój telefon
- dziękuje i do widzenia! - usmiechnęłam się odchodząc
- nie ma za co do zobaczenia!
jako następny cel wybrałam sobie Sadie potem Natalie, Gaten'a, Finn'a, Charlie'go, David'a i przyszła kolej na Noah czekałam więc w kolejce która liczyla jakieś niecałe 20 osób .
przyszła kolej na mnie
- siemka! - uśmiechnął się
- hejka - łzy zaczęły napływać do moich oczu
- ejj, co się stało?! nie ma powodu do płaczu ! no chyba, że mnie nie lubisz haha - ukazując rząd białych zębów
- rzecz w tym, że cię kocham i przykro mi się robi kiedy wiem, że to będzie moje ostatnie spotkanie z tobą - uśmiechnęłam się lekko
Noah pov
- to napewno nie będzie nasze ostatnie spotkanie! - przytuliłem ją - jak się nazywasz ?
- Jane - wręczyła mi obrazek
- jeju jakie piękne!! dziekuje
- dziękuje, a teraz pojde bo pewnie ci przeszkadzam. do widzenia.
- nie ma za co! ale poczekaj! - chwyciłem ją za nadgarstek
- tak? - obróciła się do mnie
- chodź zrobić zdjęcie - uśmiechnąłem się
- a no tak! - podała mi telefon. zrobiliśmy selfie i pożegnaliśmy się szybkim przytulasem.
docencie bo pisałam to jakieś 1,5 godziny 🥺✌️ jak myślicie co będzie dalej ? 💜 bayy.
dziękuje za 5 miejsce w #milliebobbybrown!!!!! za 7 miejsce w #finnie!!
VOCÊ ESTÁ LENDO
moonlight || Noah Schnapp
Conto- fajnie czasami popatrzeć na księżyc przy osobie która się szczerze kocha.- nie przestawał patrzeć w księżyc
