Dear Fred

161 27 8
                                        

Drogi Fred,

Wiem, że nie odczytasz tego listu, ale piszę go, bo czuje, że już psychicznie nie daję rady...

Minęło sporo czasu od twojej śmierci, ale ja nadal nie mogę się z tym pogodzić.

Chwile przed bitwą, spytałem się ciebie czy jest okej.

Nic nie jest okej.

W moim sercu panuje smutek, bo brakuje mi Ciebie.

Nie uśmiecham się już tak często, nie śmieje się tak jak kiedyś...

Tęsknię za Tobą Fred.

Za Tobą, za wspólnie spędzonymi chwilami, za wspólnym śmianiem się, za wspólnymi żartami, za wszystkim co razem robiliśmy...

Pamiętasz nasze wspólne żarty?

Pamiętasz jak dokopaliśmy tej całej Umbridge?

Nikogo jeszcze tak wściekłego prócz naszej mamy nie widziałem.

Albo pamiętasz może nasze wspólne szlabany i kary?

Teraz to nawet za nimi tęsknie, bo były z Tobą, a z Tobą wszystko było lepsze.

Pamiętasz nasze wspólnie spędzone dni?

Ja tak, każdego dnia.

Nie potrafię i nie chcę o tym zapominać.

Te jedyne wspomnienia, które mi po Tobie pozostały, sprawiają, że uśmiecham się.

Przez łzy i ze smutkiem w oczach, ale jednak...

Nie jestem w stanie pogodzić się z twoją śmiercią...

Odszedłeś już na zawsze, a ja nie umiem tego zmienić...

Po twojej śmierci nie umiem zrobić nawet patronusa... 

Wszystko się w moim życiu posypało od dnia 2 maja...

Brakuje mi Ciebie Fred

Byłeś i będziesz zawsze najlepszym moim bratem jakiegokolwiek miałem.

Kocham Cię Fred

Twój brat bliźniak

George

Dear FreddieWhere stories live. Discover now