Wiktoria rozdział 1

9 2 1
                                        

Jestem Wiktoria i wiodę cudne życie mam dwóch braci starszego Rafała ma same przypały typowy łobuz jedynki dziewczyny, fajki, alkohol i w ogóle za to młodszy Mateusz jest słodki i w ogóle to grubasek w szkole jest kujonem a tak w ogóle to jest wnerwiający zawsze się z wszystkiego wykręca bo on nie umie bo on nie może i tak na okrągło a pośrodku klasycznie ja jedyna dziewczyna mam 16 lat jestem pięknom nastolatką z dobrymi ocenami ale to nie jest tak pięknie jak się zdaje moja mama Ania na nic mi nigdy nie pozwala ale spokojnie tylko mi nic nie wolno bo jestem dziewczynom mam świecić przykładem i w ogóle mam być ideałem a ja zawsze chciałam być normalna jak kiedyś skakać po drzewach biegać tańczyć imprezować ale przecież nie wolno. W ten sposób nabawiłam się depresji a ogólnie mam jeszcze problemy z żywieniem już jest lepiej ale wcześniej wchodziłam w anoreksje i sama tego chciałam a i do tego jestem wegetarianką i nie mam ojca obawiam się tego co by było gdyby nagle wrócił? czy bym go rozpoznał? czy bym go nienawidziła ?co bym zrobiła? te pytania mam w mojej głowie wracając do mojego życia chodzę do 2 kl szkoły branżowej i jestem na profilu cukiernik Lubie piec torty w mojej klasie nie mam już przyjaciół nie mam tam nikogo komu ufam a to wszystko przez Martę i Maćka bo widzicie w 1 kl miałam jeszcze wtedy w szkole pełno znajomych byłam tam rozpoznawalną osobą ale wszystko się zmieniło przez jednego chłopaka jako iż byłam piękna i dalej jestem ale nieważne nie chodziłam na religie więc czas ten spędzałam w bibliotece szkolnej razem z kilkoma chłopakami był tam on nazywa się Maciek zaprzyjaźniliśmy się po paru dniach on przyjeżdżał do mojej miejscowości bo miał prawko samochód i 18 lat a ja 15 lat a przyjeżdżał do miasteczka tylko dla tego że nie do mojego domu bo wiedziałam jak zareaguje moja mama gdy tylko go pozna a i wstydziłam się znajomości z tak grubą osobą . spotykaliśmy się tylko gdy mama była w pracy bo ja nie mogłam wychodzić z domu teoretycznie jak jej nie było to też nie mogłam wychodzić ale ci i pewnego dnia on wyznał mi miłość wkurzyłam się bo myślałam że w końcu mam przyjaciela który się we mnie nie zakochał a bynajmniej że mi tego nie powie gdyż porównując nas ze sobą byliśmy totalnymi przeciwieństwami on gruby ja chuda ja ładna on brzydki ja mądra on nie ja utalentowana on nie ja lubię sport a on nie nie mieliśmy żadnej wspólnej cechy ani nic. odmówiłam wtedy on mniej więcej to zrozumiał ale po jakimś czasie wymknęłam się z domu żeby spotkać się z Martą Kamilem i Maćkiem dobrze się bawiliśmy wtedy ale moja mama się dowiedziała zadzwoniła do mnie i kazała mi wracać do domu wtedy wracałam z maćkiem do domu ale mieliśmy wypadek dachowaliśmy na szczęście przeżyliśmy i mniej więcej nic nam nie było wróciłam do domu z wujkiem maćka byłam bardzo przerażona ale nie przez to co się przed chwilą stało tylko dla tego że bałam się konsekwencji ale mama mi nic nie zrobiła następnego dnia byłam w szpitalu przez ten czas ignorowałam totalnie mój telefon z nikim nie pisałam do nikogo nie dzwoniłam rozmawiałam tylko z moją przyjaciółkom z pokoju w szpitalu z jej rodzicami i z całymi tłumami ludzi którzy mnie odwiedzali ale nie było wśród nich Maćka Marty ani Kamila z którymi spędzałam tą feralną noc po pewnym czasie dowiedziałam się że maciek przez cały czas jak się przyjaźniliśmy mówił że my jesteśmy parą i wiele innych oszczerstw na mój temat więc wysłałam mu wiadomość w której napisałam mu jak mógł tak kłamać i że żałuje czasu który straciłam na przyjaźni z nim po jakimś czasie Marta wysłałacałej mojej klasie co ja mu napisałam ale nie wyjaśniła co się stało co on o mnie mówił i w ogóle o niczym nie wspomniała a ja wtedy i tak miałam na wszystko wyjebane chciałam po prostu odzyskać zaufanie mamy stałam się wtedy bez mózgiem który robił wszystko co mu kazali z tego stanu na szczęście wyrwały mnie moje przyjaciółki a zwłaszcza jedna bez której moje życie nie miałoby sensu a chodzi mi o Karolinę. właśnie przez tamtą dwójkę straciłam przyjaciół ale zostały przy mnie one Dagmara, Karolina oraz Ania i właśnie z nimi przeszłam do 2 kl z uśmiechem na twarzy 

nagła zmianaStories to obsess over. Discover now