CZYTAŁEŚ/AŚ ,,TO ZDARZA SIĘ TYLKO NA WATTPAD''? POPRZEDNIA KSIĄŻKA WYŚMIEWAŁA WATTPADOWE MOTYWY, A TA POSTACIE.
Siedemnastoletnia Kelly Portier-Kopciarz, jest kurą domową w domu rodziców. Jej matka znęca się nad nią, a brat jest bardzo przystojny...
Hej. Nazywam się Kelly Portier-Kopciarz i mam siedemnaście lat. Już na starcie chcę wam powiedzieć, że nie, nie jestem jedną z wielu sióstr Jamesa Pottera, a siostrą Jacksona Portiera-Kopciarza i, że nie przyleciała do mnie Płomykówka z zaproszeniem do Chogwartu. Więc się tam nie wybieram, skarbeńka.
Moje życie jest bardzo okrutne. Matka traktuje mnie jak kurę domową, wszystko muszę sprzątać, ścierać i w ogóle! Ona tylko na mnie klnie. Czasami krzyczy tak głośno, że musi się aż napić. Nienawidzę jej. Nazywa się jak wiedźma i wygląda jak wiedźma! To przez nią jestem uważana za potwora! Jej imię to Margaret Portier-Kopciarz. Dlaczego uważają mnie za potwora? A to dlatego, że pochodzę z Pokucia (do tej pory dziwię się, że istnieje taka nora), a także, że dziedziczę te potworne nazwisko. Często mówi się, że przy kopciarzowych mleko kiśnie albo, że cielaki przy nas zdychają! Co za paranoja! Fakt faktem, niedawno kiedy robiłam sobie owsiankę, kupione niedawno mleko od razu skisło, ale to tylko ploty!
Ale najgorszy w tym wszystkim jest mój brat. Jackson Portier-Kopciarz! Co za świr! Uważa się za panicza! Jest bardzo przystojny i wszystkie jego koleżanki i koledzy się ze mnie śmieją. Jestem taką ofermą! Znalazł sobie jakąś rudą wiewiórę Alysse i tylko mi uniża! Czasami marzę, aby taka płomykówka zaprosiła mnie do Chogwartu. Poznałabym Harrego Stylesa, znaczy Pottera, zabrałby mnie gdzieś na szczotce i byśmy odlecieli w nieznane... ALE NIE! Nie chciałabym, aby płomykówka przyleciała, bo może rzeczywiście nasze nazwisko jest przeklęte? Co jeśliby w drodze zdechła?
Moja depresja ciągle się rozwija. Wcześniej czułam się jak worek na śmieci, a teraz już kompletnie nim jestem! Zaczęło mi nawet już odwalać. Zobaczcie jakie paznokcie se odjebałam:
Oops! Questa immagine non segue le nostre linee guida sui contenuti. Per continuare la pubblicazione, provare a rimuoverlo o caricare un altro.
Uważam, że są piękne, ale ja tam się nie znam. No cóż. Chyba będę kończyć te użalanie się nad sobą. Życie mnie, mnie. Jestem jeszcze taka brzydka! W życiu natrafiałam tylko na toxic friends... Dobra. Nie ważne. Kończę to, bo zaraz umrę. Chyba się powieszę, choć ostatnio, kiedy chciałam to zrobić, to zarwał się żyrandol. Ale nie. Koniec. Muszę się jakoś stąd urwać...