Nie umiem sobie ich poukładać.
Moje myśli są jak sterta porozrzucanych Książek,
Których masa jest zbyt duża
By utrzymały się na chwiejnym regale.
Nie wiem jak sprzątnąć bałagan.
Nie wiem czy wogóle powinnam go sprzątać,
Bo czasem bałagan jest więcej wart,
Niż najbardziej przemyślany porządek.
YOU ARE READING
Motyle nocne
PoetryCoś, co powinno już dawno odlecieć, ale z jakiegoś powodu ze mną zostało.
