enchanteuse
fragment:
"Z głośników gwałtownie i głośno uderza muzyka. Światło mruga do mnie intensywną czerwienią. Prawie zalotnie. Niemal nienachalnie. Wchodzę tam, bliżej ciebie. Ciasno.
Tyle dusz przyszło do sztucznego ukołysania
No dalej, maleńkie. No dalej, adamy i ewy, dzień w dzień rzygające rzeczywistością. Chodźcie, a wprawię was w stan permanentnej radości. Nie bójcie się podejść. Nie bójcie się zatracić.
Tyle dusz, wpisanych na listę wielkomiejskiego zbawienia."