18.02.2019:
Tego dnia wstałam wyjątkowo wcześnie i w miarę szybko się ogarnęłam. Miałam też na uwadze to, że moja przyjaciółka, jak prawie zawsze przyjdzie do mnie rano i pójdziemy razem do szkoły. Tak się stało. Gdy już byłyśmy w szkole, w szatni dowiedziałyśmy się, że mamy nowego chłopaka w szkole, a co najlepsze trafił do naszej klasy. Mega się cieszyłam, w końcu jakiś nowy, może fajny chłopak i to w naszej klasie. Wszyscy z szatni weszliśmy na górę, pod salę. Byłam w szoku. Chłopak był wysoki, miał super włosy,a co się później okazało był starszy.
No po prostu ideał każdej dziewczyny, i nie ma co się dziwić, że każda za nim latała. Podeszliśmy wszyscy do niego przedstawił się jako Natan, wydawał się być miły ale podczas tego dnia okazało się że taki nie jest. Robił sobie sarkastyczne żarty, w moją stronę, a z innymi chodził śmiał się i wszystko było okej... Było mi bardzo przykro ale przeważała u mnie złość. Dzień w szkole się skończył, później nic się ciekawego nie działo.
19.02.2019:
Byłam już w szkole i nagle Natan odezwał się do mnie. Nie wyzywał mnie, nie rzucał głupich żartów w moją stronę.Cały dzień spędziłam z nim, razem na każdej przerwie. Pod koniec dnia w szkole, ja miałam dodatkowe lekcje z języka niemieckiego, a on szedł już do domu. Odprowadził mnie pod salę i na pożegnanie mnie przytulił. Obydwoje nie mogliśmy się od siebie odkleić, moja koleżanka dopiero mnie od niego odciągnęła. On poszedł, ja zostałam na lekcjach, ale przez całą lekcje jak pani nie patrzyła, pisałam z nim. Tego dnia we wtorek, jak byłam już w domu napisał do mnie "wyczuwam tu miłość". Byłam zachwycona, ponieważ byłam w nim zauroczona.
20.02.2019:
Kolejny dzień w szkole, tym razem nie było kolorowo ani fajnie. Cały dzień przepłakałam. Natan nie był już mną zainteresowany... Spędzał czas z innymi, a na mnie się nawet nie spojrzał. Moje koleżanki mu to powiedziały,że chodzę przygnębiona i jest mi smutno, on nic z tym nie zrobił. Tego dnia napisałam mu wszystko co o nim myślę i co mi leży na sercu między innymi:
"Najpierw robisz mi nadzieję, a teraz co? Masz we mnie wywalone totalnie"
Ale zanim mu to napisałam, uznałam że nie będę pisać do niego pierwsza i to on do mnie napisał. Przeprosił mnie i przepraszał do końca dnia, napisał też mi że nie wiedział co ma z tym zrobić, że jestem smutna i płacze, ale było mu przykro jak patrzył na to jak cierpię. Obiecał że to się nigdy nie powtórzy... Dotrzymał obietnicy.
21.02.2019:
Normalny dzień w szkole, ale jednak nie do końca. Miałam wizyty u psycholog i pedagoga. Łączyło się to z moimi problemami z odżywianiem. Natan dostał swoją pierwszą uwagę słowną dotyczącą jego włosów. Z tego powodu był nawet u dyrektora szkoły. Bardzo się o niego martwiłam.
22.02.2019:
Ten dzień zapamiętam do końca swojego życia. Dzień w szkole był normalny. Po szkole miałam jechać z moją mamą i przyjaciółką, na badania krwi. Przed szpitalem pisałam z Natanem i on nagle napisał, że ma mi coś do wyznania,coś bardzo ważnego. Napisał że mu się bardzo podobam i że mnie kocha... Było to dla mnie dość nierealistyczne i czułam się jakby robił sobie ze mnie jaja. Ale jednak poczułam coś do niego. Tego dnia też miałam dodatkowe zajęcia. Moja przyjaciółka, razem z nim wymyśliła plan spotkania. Podjechaliśmy pod szkołę, pod pretekstem pójścia na pocztę. Moja przyjaciółka zaprowadziła mnie pod szkołę, gdzie ujrzałam Natana. Zaczęłam biec w jego stronę, on mnie złapał i podniósł. Byłam taka szczęśliwa, na jego twarzy też był uśmiech od ucha do ucha.
Poszliśmy do mnie do domu, moja mama o wszystkim wiedziała. I kilka chwil później zapytał się mnie w osobności czy chcę z nim być. Odpowiedziałam że mogę spróbować, ponieważ nie znamy się zbyt długo. Później on poszedł do domu, a ja z moją przyjaciółką bawiłyśmy się całą noc. Ten dzień był cudowny.
YOU ARE READING
Z Życia Wzięte
Short StoryHistoria z życia wzięta, opowiadam jak poznałam pewnego człowieka, który zmienił moje życie. Czy to wpłynęło na mnie dobrze czy raczej wręcz przeciwnie? Czy żałuję tego? Zadaje sobie te pytania do dziś. Opowieść zaczerpnięta z mojej wyobraźni i kil...
