Dokładnie pamiętam ten dzień spotkałem ją, była piękna. Jej włosy lśniły w blasku słońca. Myślałem że zatopię się w zieleni jej oczu...
Byliśmy dziećmi, niewinnymi, małymi dziećmi. Tylko dziećmi..
Kiedy ona się odezwała ja nie mogłem wydusić z siebie słowa.
Te dni były najlepszymi w moim życiu. Zostaliśmy przyjaciółmi. Cały czas spędzaliśmy razem.
Kochaliśmy się, jako przyjaciół...
Czemu to musiało się skończyć..?
~●~●~●~●~●~●~●~●~
*Zastanawiałam się, czy jakikolwiek opis nie zepsuje tego klimatu, ale jednak muszę coś dodać*
Jak podoba wam się prolog? Obiecuję będzielepiej ale i tak proszę docenić moją pracę... 😊 Na pewno niebawem ukaże się pierwszy roździał!
YOU ARE READING
Pamiętnik ślizgona
Short StorySlytherin i Gryffindor - przeciwieństwa.. Ale czy na pewno? Będzie to trudne ale może się uda... Trzeba spróbować...
