Cześć jestem Julia, wraz z moją ekipą wyprowadzamy sie do Warszawy, uprzedzając pytania nie jestem pełnoletnia, ale rodzice pozwolili mi sie wyprowadzić, z czego naprawdę sie ciesze.
Dzien wyprowadzki
To juz dzisiaj! To juz dzisiaj! krzyczalam od samego rana na cały dom, wszystkich domowników powoli to denerwowało , rozumiem ich w stu procentach pomyślałam, ja bym nie wytrzymala pół sekundy jagby ktos krzyczał mi na cały dom gdy bym spała. Nagle pod moj blok podjechał jednen z moich przyjacieli czyli Kacper. Wyszlam z pokoju z moim czteroma walizkami, Kacper wszedł to mieszkania i zapytał :
K - Haha, co taka spokowana? Wygląda to jagbys juz nigdy tu nie wróciła po resztę swoich rzeczy.
J- Haha, jak zwykle te twoje żarty, spakowałam sie tak dlatego bo nie chce Cię prosić żebyś mnie odwoził po kilka razy
K- Rozumiem młoda, powiedz rodzicom ze jedziesz ze mną, czekam w samochodzie.
J-Okej
J- Mamo! Tato! Jade juz z Kacprem!
M- Hola hola! Weź przyprowadź mi tu Kacperka, chce go zobaczyć
J- mamo nie czas na wspominki, spieszymy sie, Pa! kocham was!
Kiedy weszlam juz do samochodu, Kacper zaczął rozmowę.
K- Nie boisz sie wyprowadzić i żyć bez rodziców?
J- Ja i strach? Haha, Kacper! Ja sie niczego nie boję!
K-Czyżby?
*popatrzyłam sie na chłopaka podejrzliwie, i odwróciłam wzrok do szyby*
Po dziesięciu minutach ciszy Kacper pomyślał żeby mnie przestraszyć, niestety udał mu się ten plan :(
K- BUUUU!
J- AAAA! Kacper czy ty jestes normalny?! powiedzialam zirytowana.
K-Jednak sie boisz młoda?
J-Kacper nie mów do mnie młoda mowie ci to już kolejny raz!
K-Młoda juz tak sie nie spinaj, a tak poza tym jesteśmy juz na miejscu.
Wyszlam z auta i ujrzałam piękny biały dom, nie mogłam uwierzyc ze będę miała zaszczyt w nim mieszkać.
Pierwszą koło domu zauważyłam Lexy, podbiegłam do niej i ją przytuliłam na powitanie.
J- Leeeexy!
L- hiiii dżulia jak sie czujesz po jeździe z Błońskim?
J- Jak zawsze Lexy.
L-Co znowu zrobił ze jestes smutna? Jak mu zaraz wklepie to nie wstanie!
J-L-lexy!
Lexy podbiegła do Błońskiego zirytowana z pięścią w górze.
L- Błoński Co zaś zrobiles Julii?
K- Przeciez nic nie zrobiłem? O co ci chodzi?!
Przybiegłam jak najszybciej do Lexy żeby sie uspokoiła.
J- Nic nie zrobił lexy....
To pierwsza część mojego wattpada, mam nadzieję ze sie spodobało :))
Przepraszam za błędy ale nie zdążyłam poprawić :)
YOU ARE READING
Czy to tylko Przyjaźń?
RomanceWydarzenia związane z Julką i Kacprem sa wymyślone przeze mnie. Wattpad jest inaczej napisany niż inne książki o tej dwójce. Myślę że książka się przyjmie! Miłego czytania💕
