Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

1.

11 1 0
                                        

Nareszcie nadszedł ten dzień! Od samego rana chodziłam uśmiechnięta. Dziś nareszcie od dziesięciu lat wrócę do wsi w której spędzałam dzieciństwo... Gdy miałam siedem lat wraz z rodzicami wyprowadziliśmy się do miasta blisko mojej cioci, jednak mój Braciszek  został. Tak w skrócie mam na imię Amelia jestem niską brunetką do ramion, mam  starszego brata. 19-letniego Pawła.

Gdy dojechałam już do domu mojego brata w którym mieszkałam od malucha poczułam coś niesamowitego, coś takiego że na samą myśl zachciało mi się płakać gdy sobie przypomniałam ile mam wspólnego z tym miejscem. Ale cóż życie leci dalej a ja z siedmioletniego dziecka wyrosłam na siedemnastoletnią młodą damę która ubiera się modnie.

Po rozpakowaniu się i ogarnięciu stwierdziłam że napiszę do mojej kolezanki z dzieciństwa która mieszka centralnie za ścianą.
SMS
DO: Dżesunia 💜
Hej, wiesz wróciłam dziś i może chcesz wyjść na dwór? Jeśli mnie wogóle pamiętasz? 😔
Chwilkę potem dostałam odpowiedź
OD: Dżesunia 💜
No jasne słońce! Czekam na dole koło schodow. Ciebie się nie da zapomnieć :*

Zerknęłam w lustro i stwierdziłam że wyglądam ok. Z biegłam na dół po schodach ubrałam moje czarne vansy na nogi i wyszłam z domu zamykając go na klucz bo moj brat wyszedł z kolegami.
- O bosz kobito jak ty sie zmieniłaś!
Zaczęła piszczeć Dżesika. Jest to osiwnastoletnia dziewczyna z długimi czarnymi włosami. Jej brat i mój znają się od małego z resztą tworzyliśmy zgraną paczke Ja, Dżesika, Paweł, Czarek, Adrian, Alan i Łukasz... No właśnie Łukasz to brat Dżesiki, byłam w nim zakochana w dzieciństwie ale mi przeszło... Chyba... Za to moja najlepsze przyjaciółka była zakochana w moim braciszku! Tak się cieszę że dalej coś do niego czuje. Po moich rozmyśleniach powiedziałam :
- idziemy do sklepu? Piciu mi się chce hahah.
- no jasne że idziemy!
I poszłyśmy w kierunku sklepu. Śmiałyśmy się w niebo głosy. Ale nagle zobaczyłam mojego brata który szedł z jakimś chłopakiem w naszą stronę. Paweł podszedł do mnie przytulił mnie i powiedział :
- gdzie te piękne panie idą?
- do sklepu hah
- a kupisz mi monstera?
- no jasne
- dziękuje
I po tej krótkiej wymianie zdań z moim bratem poszłyśmy dalej. Ale musiałam się spytać mojej przyjaciółki co to był za chłopak, był bardzo przystojny.
- dżess kto to był z Czepusiem?
Ona zaczęła się śmiać
- przecież to był Łukasz!
Łukasz... Kurwa ja o nim nigdy nie zapomnę
- ci dalej jesteś w nim zakochana?
Kiwnęłam głowy na " Tak "
Zaczęła piszczec jak nawiedzona i mnie przytuliła. Ale zabolały mnie słowa które powiedziała po przytuleniu.
- on ma dziewczynę moja droga
Nosz kurwa!!!!
- widocznie przeznaczone mi jest być samotną
- co ty pierdolisz?! Kobieto znamy się wszyscy od malucha a ty mi mówisz że on nic do ciebie nie czuje? Jak wyjechałaś wiesz jak on to przeżywał?!
- doobra skończmy temat. Idziemy do tego sklepu?
- ughhh ale jeszcze pogadamy o tym.

Przepraszam za błędy ❤

Kolega z dzieciństwa Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz