Początek piekła 1.

48 4 0
                                        

To był rok 2013
Chodziłam do 4 klasy, nie byłam nigdy lubiana w klasie. Przeważnie byłam wyśmiewana z powodu otyłości, często wracałam do domu z płaczem. Nie miałam szczęśliwej rodziny, moi rodzice się rozwiedli i mieszkałam z matką która mnie nienawidziła  i starszym bratem. Od małego zawsze każdy zwalał na mnie winę. Mój brat był oczkiem w glowie mojej matki. A z tatą widywaliśmy się tylko w wekeend. Nasi rodzice żyli w nienawiści walczyli o przejęcie praw rodzicielskich nad nami. Nic przyjemnego, czekałam tylko na to że tata zabierze mnie w końcu do siebie.
28 Maj 2013r
Pamiętam ten dzień jak wczoraj.
Wróciłam z szkoly..
kiedy weszłam do domu automatycznie zamknęły się za mną drzwi na klucz.
Odwróciłam się, stała moja matka trzymająca klucz w ręce.
M: nigdzie dziś już nie wyjdziesz.
J: dlaczego?
M: pakuj się, wyjeżdżamy jutro do Szkocji.
Rozpłakałam się w sekundzie na myśl że bedę musiala gdzieś z nią jechać. I nie wiadomo na ile.
M: przestań ryczeć i się pakuj
Złapała mnie za wlosy i z calej siły wrzuciła do mojego pokoju gdzie stały już waliski do pakowania.
Kiedy mój brat przyszedł, usiadł kolo mnie i patrzył jak pakuje się.
B: Wiesz że ja zostaje?
J: yhym ta jasne.
B: nie mam poszportu, podarłem go.
Po czym wstał i wyszedł z pokoju śmiejąc się szydersko.
Kiedy już spakowałam wszystko i pojechaliśmy na dworzec autobusowy.
Czekając na autobus myślałam o tym żeby uciec ale mój brat siedział obok mnie.
Kiedy już byliśmy w autobusie.
I jechaliśmy do Krakowa na lotnisko
Spytałam się matki.
J: na ile jedziemy?
M: na bardzo dlugo.
J: jak to? Ale ja mam szkołe?
M: bedziesz mieć nową szkole i nowego tate.
Z myślą że juz nie zobacze tate rozpłakałam się.
Moja matka tego nienawidziła zawsze mnie dusiła albo ciągła za wlosy kiedy widziala że płacze.
Dojechaliśmy na lotnisko..
3 godziny do odprawy..
3 godziny do zmiany mojego życia w największe piekło.

W drodze do szczęścia.Stories to obsess over. Discover now