Wstałam rano. Otworzyłam oczy i spojrzałam na czarny sufit w moim pokoju. Stwierdziłam że chcę się zabić, więc poszłam na śniadanie. Ale nie po to aby odciągnąć złe myśli... Po prostu miałam ochotę na tosty. Przywitałam się z moją normalną rodziną. Tata wisiał na żyrandolu, a mama próbowała pływać w wannie bo stwierdziła, że zostanie karpiem. Za to mój brat ćwiczył Chodakowską, jedząc płatki. Przywitałam się z nim i zaczęliśmy tańczyć. Zaczęliśmy od tango, ale w trakcie zmieniliśmy zdanie i próbowaliśmy czegoś ostrzejszsggi. Otóż mój brat wyciągnął ostrą paprykę żółtą z niebieskiej mikrofalówki (wsadząną tam przez mamę, aby, jak sama powiedziała "była bardziej hot") . W trakcie tańca przypomniałam sobie o tostach więc zagadałam do brata że chcę mi się jeść, I że jak czegoś nie zjem to go zjem. Mój wygodny brat (leżałam na nim) dał mi paprykę. Po czym uznaliśmy że powinniśmy wybrać się do szkoły. Nie no ITS A PRANK BRO ! Poszliśmy straszyć dzieci w przedszkolu
CIĄG DALSZY NASTĄPI !!!!!
Cieszcie się i radujcie się tym rozdziałem, gdyż OTO JEST DZIEŃ, KTÓRY DAŁ NAM PAN !
YOU ARE READING
Historia z BTS
Teen FictionWzruszajaca powieść dla prawdziwych polonistów oraz matematyków 21 wieku.
