-Wszystkie informacje dotyczące adopcji Tiny otrzymają państwo na następnym spotkaniu
-oczywiście, mamy tylko prośbę, chcielibyśmy zobaczyć się z Tiną
-dobrze, mogę zaprowadzić państwa do Tiny Proszę tylko o bardzo delikatne podejście do sprawy, Tina ostatnio przechodzi ciężki czas w życiu i nie rozmawia z nikim od dłuższego czasu
-okej, rozumiemy postaramy się bardzo delikatnie z nią rozmawiać
-zatem proszę iść za mną...
Chwilę później w pokoju Tiny
-To tutaj , proszę wejść ..
Pokój w którym przebywała Tina nie był prawdziwym pokojem a raczej był jego częścią wydzieloną kotarą.
W części pokoju należącej do Tiny, panowała cisza . Było tam czysto na łóżku leżało mnóstwo maskotek pomimo tego że Tina nie była małą dziewczynką a nastolatką.
Miała ona 14 lat i była naprawdę piękna. Jej włosy były lśniące a ich blond kolor był wręcz złoty.
Tina do domu dziecka trafiła mając 5 lat. Jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym po tym jak pijany ojciec Tiny, Josh wsiadł razem z Stacy matką Tiny do auta i próbowali uciec z kraju zostawiając Tine samą.
Wiele osób próbowało zaadoptować Tine ale psychologowie zajmujący się nią, cały czas dochodzili do faktu że nie jest ona jeszcze gotowa na adopcję.
Teraz 14- letnia Tina zdaniem psychologów była już w pełni gotowa na przyjęcie przez nową rodzinę.
Ona jednak tego bardzo nie chciała, brakowało jej biologicznych rodziców którzy wbrew pozorom jej nie chcieli ale nie okazywali jej tego wprost.
-dzień dobry -powiedziała cicho i powoli Dona,która była potencjalną kandydatką na matkę dla Tiny.
-przyszliśmy tu do ciebie żeby cię odwiedzić , wiesz?- dodała Dona
-po co?- cicho mrukneła Tina
-bo cię kochamy
-wszyscy tak mówią a jeszcze nikt mnie stąd nie zabrał - powiedziała Tina
-my cie zabierzemy , obiecuję ci to - powiedziała Dona
W między czasie jej mąż Andrew stał i obserwował tą rozmowę
-kochanie z nami będzie ci dobrze....
Po tych słowach Dony zapadła cisza
-przepraszam że przeszkadzam Ale już chyba wystarczy na dziś. To i tak dużo zadużo jak na stan Tiny od jakiegoś czasu
-jasne, my już będziemy iść
TINA
Czuje się okropnie. Wszyscy chcą mną manipulować a ja chcę wolności.
Jest tyle rzeczy do których mogła bym wrócić , naprzykład... do.. rodziców , moich rodziców ...
Ciekawe, ciekawe jest to co się stało z moim domem .. hmm, musze tam iść , musze uciec i zostać tam.
Dalsze rozdziały już wkrótce 😊💕
YOU ARE READING
Długi sen. [Zakończone]
ActionTina jest sierotą w domu dziecka . Jej największym marzeniem jest powrót do rodzinnego domu i normalne życie nastolatki , jest to jednak niemożliwe ale Tina wierzy w to że jej się uda, postanawia uciec..... Czy Tina ucieknie?.... Czy grozi jej niebe...
![Długi sen. [Zakończone]](https://img.wattpad.com/cover/205361082-64-k306969.jpg)