Okej zacznijmy od nowa... Jestem Rachel mam 17 lat.... Studjuje jakies sztkuki walki.... Jestem nowa w akademiku mam dlugie czarne włosy i zielone oczy... ubierem sie typowo dresowo...
- Jak zwykle siedzialam w szkole na dodatkowych zajeciach... Dzisiaj lekcje plus dodatkowe zajecia trwaly okolo 8 godzin az do 18 ...... jest jesien wiec bylo juz ciemno... Siedzialam z Zoe na lawce W parku palac papierosa Zoe zapytala - Ej a myslisz ze sprzedalaby nam Alkochol? - odpowiedzialam ze zloscia - nie dosc ze pale juz pety to musze jeszcze pic alko zeby byc twoja przyjaciolka?! - po czym odeszlam i poszlam do akademika.... Nie pomyslalam nawet o tym ze nadal mam w reku papierosa... Eh po drodze spotkalam Mariy Akademikową - Gwiazdeczke oczywiscie z Kaliji ... tak Mariy czesto manipuluje Kaliji ... Mariy tylko zarzucila wlosami - Przez 5 minut tylko patrzylam jak idzie a po chwili... - Kurwa.... -przypomnialo mi sie ze Almina ma dzisiaj osiemnastke byla 20.09 ... Impreza miala byc o 21.11 - Dobra zdąże..... Szybko podbieglam do akademika wypuszczając z reki papierosa.... Przy drzwiach do akademika jak zwykle spotkam dwoch kolesi z mojego kierunku .... Oczywiscie nie obeszlo by sie gdyby nie zarzucili jakims tekstem w moja strone... Nawet ich nie sluchalam tylko zastanawialam sie jaki ja mam kurwa numer pokoju.... Ehhh
Numerek
Dobrze postaram sie go znalesc w plecaku..
YOU ARE READING
~STRACHLIAWA~
Mystery / ThrillerCzesc... Mam na imie Rachel... Chcialam opowiedziec wam historie... po ktorej rozejrzycie sie po pokoju... w strachu... tak jak ja wiele razy... w przerazeniu... o wlasne zycie...po poprostu sie boicie... to nie jest nic zlego... i udowodnie to wam
