1

34 0 0
                                        

oneshot napisany w 2019r.


Był grudzień. Zegary w mieście rozbrzmiały głośno w momencie kiedy wybiła północ. Elsa stała sama przy oknie. Mieszkała w wysokiej kamienicy. Z tego miejsca mogła oglądać majestat Big Bena.

Pomimo pogody nie doskwierało jej zimno. Była zbyt zamyślona. Podmuch wiatru rozwiał lśniące włosy dziewczyny, w kolorze bardzo jasnym, niemal bieli.

Księżyc tej nocy świecił wyjątkowo jasno. Niemal oślepiał dziewczynę, która miała na sobie koszule nocną i okryta była szarym kocem. W jej kieszeni leżała paczka papierosów i zapalniczka. Drugi już papieros wypadł jej z ręki i spadł na drogę, kilka metrów pod nią.

Jej twarz była spokojna, ale oczy nie patrzyły na nic. Były puste. A wąskie, malinowe usta robiły się coraz bardziej czerwone od zimna.
-Nie powinnaś tak siedzieć na zimnie.
Elsa nawet nie drgnęła od tego ciepłego głosu, zupełnie jakby wyczuwała obecność i spodziewała się chłopaka. Odwróciła głowę. Po jej lewej stronie na parapecie, opierając się o kijek siedział Jack ze zwisającymi nogami.
-Co tak późno?- spytała nie zważając na uwagę siwowłosego.
-Zajęty byłem. Musiałem załatwić to i tamto.
-Raczej zaliczyć tą i tamtą- odezwała się z kpiną w głosie. Chociaż czuła ukłucie w sercu kiedy to mówiła.
-Nie mów tak. Wiesz, że to nic nie znaczy Elsa.
Srebrnowłosa odwróciła głowę z klasą niczym obrażona. Prawda była taka, że się zaczerwieniła. Z drugiej strony wiedziała, że Jack kłamie. Strasznie ją to bolało.
-Nie ośmieszaj się.
-Ty też nie jesteś święta.
Frost miał rację. Jej też nie brakowało partnerów w życiu.
Odwróciła się na pięcie i weszła do pomieszczenia- niewielkiej kuchni połączonej z salonem. Całe mieszkanie nie było duże, ale bardzo przytulne z dużymi oknami. Chłopak wszedł za dziewczyną. Kiedy ta usiadła na kanapie, on podszedł do lodówki. Następnie zaczął szperać po szafkach. Po chwili usiadł koło Elsy z całą michą jedzenia.
-Nic nie jesz- stwierdził.
-Jem.
-Od wczoraj nic nie zniknęło z lodówki.
-Jadłam na mieście.
-To i tak mało.
Jack  jej trochę jedzenia. Zaczęli rozmawiać. Oglądali francuską komedię. Śmiali się przy tym. Elsie powrócił apetyt. Zaczęła wyjadać Jackowi z talerza. Właśnie to uwielbiała. Takie chwile, kiedy Frost po prostu był przy niej, jako przyjaciel. Uwielbiała też kiedy ją zaspokajał w łóżku. Nie mogła do końca określić ich relacji. Ktoś patrzący z boku mógłby określić ich jako „friends with benefits". Ale to było trochę bardziej skomplikowane. Kiedy byli młodsi, kończyli liceum Jack wyznał Elsie miłość. Przez tydzień wysyłał jej kwiaty. Ale Elsa go odrzucała, bo w jej życiu pojawił się młody Leonardo, który zakręcił jej w głowie. Potem Jack przespał się na jakiejś domówce z Anną... W każdym razie byli w dobrych stosunkach. Stwierdzili, że byli wtedy niedoświadczeni i odkrywali swoje „ja". Jack był dla niej wszystkim i nie chodzi oto, że miała tylko jego (jest też przecież Czkawka, o wiele lepszy w sprawach przyjacielskich, Anna-jej siostra i Merida, z którą pracuje), ale że w jej życiu spełniał funkcje wszystkiego. Był dla niej niczym brat, przyjaciel, kochanek, ex, chłopak, ojciec, syn. Wszytko. Z resztą, czego nigdy nie przyznawała, bardzo go kochała. Nawet jak się kłócili lub kiedy łamał jej serce. Czasami śniło jej się, że biorą ślub i jak Jasck stoi i ołtarzu i patrzy jak idzie w jego stronę. Budziła się i zaczynała wtedy płakać, bo wiedziała jaka silna więź ich łączy. Z drugiej strony Jack taki nie był. Przywiązanie? To nie dla niego. Wpadał, wypadał. Po wspólnej nocy, rano znikał. Ale zawsze wracał. Elsa miała przecież po drodze mnóstwo kochanków i chłopaków. Ale żaden jej tak nie zaspokajał. W tym momencie Elsa miała zdecydowaną ochotę na seks. Szerze, miała wrażenie, że nie robiła tego od wieków. Wróciła do rzeczywistości z zamyślenia.
-Elsa! Mówię do Ciebie! Czy ty mnie słuchasz?! Rozumiesz jaki ten mój szef jest paskudny!

-Przepraszam. Wracajmy do filmu.  

Ale mimo wszystko przesunęła rękę w  stronę krocza Jacka. Pod wpływem dotyku Jack nabrzmiał, chociaż nie dał po sobie poznać nie odwracając głowy od filmu. Elsa przekręciła się tak że teraz siedziała okrakiem na Jacku. On powoli odsunął jedzenie na stolik.

-Masz prezerwatywy?

————
Wpadli do sypialni. Frost trzymał blondynkę na rękach. Kiedy się całowali po drodze dziewczyna ściągała z niego koszulkę. Była napalona. Delikatnie opuściła się na łóżko kiedy chłopak zdejmował spodnie. W samych majtkach wskoczył na łóżko. Zaczął zdejmować z niej piżamkę. Uwielbiał jej ciało. Była bardzo szczupła. Jej nogi zawsze były ogolone, a cipka nigdy nie była za bardzo owłosiona- tak jak lubił. Ale najbardziej uwielbiał jej obojczyki, które były bardzo widoczne.
Teraz widział ją w całej okazałości w samych stringach i czarnym staniku. Nigdy nie widział piękniejszej kobiety. Choć było ciemno, światło księżyca było tak jasne, że widział jej piękna sylwetkę idealnie. Kiedy ją całował zdjął z niej stanik. Jej sutki były już twarde. Delikatnie je muskał.
-Elsa... muszę Ci coś... powiedzieć- mówił pomiędzy pocałunkami.
-Później- szepnęła zdyszana.
Jack pocałunkami zsunął się wzdłuż jej ciała do majtek. Powoli wsadził tam rękę. Nie ostrzeżając wepchnął dwa palce wewnątrz jej. Usłyszał jęk. Muzyka dla jego uszu. Palcami zachaczał o ulubione miejsca wewnątrz. Pojękiwanie się nasilało. delikatnie wyciągnął palce, którymi teraz pieścił jej łechtaczkę. Elsa wygięła się z rozkoszy. Wiedział jak doprowadzić ją do orgazmu. Rozchylił jej nogi jeszcze mocniej i wsadził tam teraz głowę. Wepchnął język i jeździł nim po ściankach. Uwielbiał sprawiać jej przyjemność. 


W tym momencie jednak on też chciał zaznać przyjemoności na własnej skórze. Podniósł Elsę i usytuował ją a swoim kroczu.  Elsa wciąz nie była przyzwyczajona do jego rozmiaru więc jęknęła głośno. Dla jej komfortu trzymał ją na sobie i pozwolił się przytulić ciałami. Siedząc na nimprzodem w jego stronę usytułowała swoje dłonie za szyją Jacka i przesunęła głowę nad ramię. Teraz Jack pozwolił jej podnosić się i opadać w zdłuż jego ciała. 

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Apr 06, 2021 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

two cold heartsWhere stories live. Discover now