Od autorki

90 14 8
                                        

Dzień dobry.

Oto mój ,,debiut pisarski" napisany pod wpływem inspiracji... No właśnie. Czym? Powiem wam szczerze jak było. Po prostu przyszła sobie do mnie wena twórcza. Rozsiadła się wygodnie na kanapie i wgapiała się we mnie wyczekująco. Byłam zajęta odrabianiem pracy domowej z hiszpańskiego, ale przecież wenie się nie odmawia. Pan K. i jego dział czwarty musieli wyjątkowo poczekać. Wredna małpa (wena) zapaliła papierosa kwiatowego. W chmurze dymu odpaliłam Wattpada i zaczęłam pisać. W końcu moje dzieło było gotowe. Spojrzałam na nie z dumą, a moja towarzyszka przekrzywiła głowę. Nie wiem na ile jej się podobało, ale zeszła z kanapy i zniknęła z cichym puff. Zostawiła za sobą tylko tlący się niedopałek kwiatowego papierosa.

Zwyczajnie pragnę was zaprosić do mojej Gwiazdki.

Ach, zapomniałam.
One shota dedykuję osobie, której jeszcze nie było mi dane poznać.

...I mojej ukochanej miłośniczce miłości.

Gwiazdka z nieba | One Shot |Where stories live. Discover now