Szybkie stroszczonko:
[T.I]- twoje imie
[Z.T.I]- zdrobnienie twojego imienia
[U.P]- ulubiona pizza
Jak zdanie jest podkreślone to są myśli
[T.U.P]- twoja ulubiona piosenka
[T.N]- twoje nazwisko
Suga💕
Dzisiaj czułaś się wspaniale. Wszystko cię bawiło i cieszyło. Postanowiłaś pójść na plac zabaw bo why not😂. Bujałaś się na huśtawce, i czułaś się jak małe dziecko. Właśnie miałaś wstawać, a nagle jakiś typ w miętowych włosach i maską na twarzy, złapał cię za rękę. Zaczęłaś się wiercić i krzyczeć ale to nic nie dało. Po chwili się uspokoiłaś, a mężczyzna ściągnął maskę. Nie mogłaś uwierzyć kto właśnie przed tobą stoi. Tak, to był MIN YOONGI! Raper z BTS!!! Chciałaś zacząć się drzeć, ale ten zakrył ci buzię ręką, i cię przytulił.
-widzę że mnie znasz. Jego kącik ust lekko się podniósł
-ZNAM I KOCHAM!-powiedziałaś.
Chłopak się uśmiechnął, a ty zarumieniłaś.
-chcesz się jutro spotkać?- zapytał
-OCZYWIŚCIE!!! Znaczyy Spoko- Powiedziałaś „obojętnie"
Oboje się zaśmialiście, a ty dałaś chłopakowi swój numer telefonu
Jungkook💕
Dzisiaj wszystko cię drażniło. A to za mała wypłata w pracy, a to jakaś dziewczyna ze szkoły po prostu jadła. Żeby się uspokoić poszłaś na lody (😏). W lodziarni zamówiłaś gałkę waniliowych a dostałaś truskawkowe których nienawidzisz. Zaczęłaś się kłócić, czyli wyzywać i drzeć się na pracowników. Właśnie wymawiałaś swoje 259 przekleństwo, ale brązowo włosy chłopak cię powstrzymał.
-CO TY DO JASNEJ CIASNEJ HELENY ROBISZ?!-Zaczęłaś się wydzierać na mężczyznę.
Chłopak nic nie powiedział tylko wyprowadził cię z lodziarni.
-ZOSTAW MNIE!!-Nadal krzyczałaś.
-Nie.-chłopak odpowiedział krótko.
Wzięłaś swojego loda i usmarowałaś (XD) chłopaka.
-ajajajjj, nie ładnie.-zaczął się wycierać.
-gdybyś mnie nie wyprowadzał, to nic by się nie stało.-burknęłaś.
-Stało by się. Mogłabyś zacząć zabijać tych ludzi.- zaśmiał się
-Zabawne, na prawdę.-Powiedziałaś obrażona.
-Mam nadzieje że jeszcze cię spotkam, ale
spokojniejszą ciebie.-Uśmiechnął się.
-Spadaj.- Powiedziałaś i szybkim krokiem odeszłaś.
Zadziorna, ale słodka-pomyślał.
Teahyung💕
Każdy może przyznać, że zawsze zachowywałaś się jak dziecko. Dziecko w ciele dorosłego. Właśnie wracałaś ze sklepu z zabawkami. Kupiłaś sobie nowego misia. Szłaś chodnikiem, aż jakiś chłopak wpadł na ciebie.
-Jejku, przepraszam.-powiedział.
-Ja też, niezdara ze mnie.-uśmiechnęłaś się, a chłopak pomógł ci wstać.
-Teahyung jestem, ale możesz mówić na mnie
Tea, albo V.-Posłał ci koreańskie serduszko, a ty się zarumieniłaś.
