Dziś znów poniedziałek, dźwięk tego pierdolonego budzika przyprawia mnie o mdłości, całe szczęście, że mój chłopak czyni tę szkołę mniej nudną. Dzień jak co dzień jakoś wyczołgałam się ze szpon mojej odwiecznej miłości, czyli łóżka. Poszłam zaliczyć poranną toaletę i zjeść szybkie śniadanie. Gotowa do wyjścia ucałowałam mamę w czoło dziękując za śniadanie. Wychodząc z domu usłyszałam swoje imię dobiegające z kuchni. To mama, która musi codziennie przypominać mi o zabraniu kanapek do szkoły. Podziękowałam jej jeszcze raz i wyszłam. Będąc przy wejściu do szkoły usłyszałam jak woła mnie moja przyjaciółka Monik. Monik jest niską szatynką o zielonych oczach i jasnej karnacji z lekką nadwagą. Zaprzyjaźniłyśmy się w pierwszej klasie podstawówki, gdy chłopcy z naszej klasy śmiali się z niej, że jest przy kości i wyzywali ją od "tłustej świni" i "grubaski". Postanowiłam stanąć w jej obronie i mało co nie wyleciałam ze szkoły, ponieważ pobiłam chłopaka, który był popularny w całej szkole, bo to syn dyrektora naszej szkoły. Od tamtej pory jesteśmy nierozłączne i nawet zwołałyśmy grupkę dziewczyn, z którymi staramy się zapobiec znęcaniu się nad innymi uczniami. Podbiegła do mnie i zapytała:
-Hej Alex! Widziałaś już tą nową stronę Quest & Answer.com? - zapytała podekscytowana przyjaciółka.
-Hej Monik! Nie, nie widziałam, a co w niej takiego niezwykłego? - dziewczyna wyciągnęła szybko telefon i pokazała mi tę stronę.
-Ja już założyłam tam sobie konto, teraz dawaj Ty. - pomyślałam sobie, w sumie czemu nie?
-Dobra dawaj telefon to się zarejestruje! - wyrwałam jej smartphona z rąk, po czym od razu utworzyłam sobie konto. - A tak na marginesie, co się tutaj w ogóle robi?
-W sumie w tej stronie chodzi o to, że ludzie zadają Ci pytania, a Ty na nie odpowiadasz nagrywając filmik albo pisząc słownie albo po prostu dodajesz zdjęcia. Im więcej osób cię obserwuję tym stajesz się popularniejsza.
Po chwili dostałam jakieś durne pytanie od anonima i od razu na nie odpowiedziałam tak samo durną odpowiedzią. Usłyszałyśmy dzwonek, więc pobiegłyśmy na zajęcia. Po pierwszej lekcji j. Polskiego podszedł do mnie mój chłopak Nick. Jesteśmy już ze sobą 9 miesięcy i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Nick jest wysokim, dobrze zbudowanym sportowcem o blond włosach i niebieskich oczach. Poznaliśmy się około rok temu, gdy przeniósł się do naszego liceum z innego miasta. Od razu wpadliśmy sobie w oko, po jakimś czasie oficjalnie zostaliśmy parą.
-Hej skarbie! Pomyślałem, że może urwiemy się z lekcji - przytulił mnie i pocałował mnie w usta.
-Hej kochanie! Bardzo chętnie, ale mam za dużo opuszczonych godzin i nie mogę już wagarować. Mama by mnie udusiła. - odpowiedziałam ze smutnym wyrazem twarzy.
-Najwyżej zobaczymy się po szkole, bo teraz mam sprawdzian i muszę koniecznie go zaliczyć inaczej Rollins mnie udupi. - przytulając go pożegnałam się z nim i poszłam na lekcję.
Po powrocie ze szkoły postanowiłam iść od razu do swojego pokoju odpalić Q&A i trochę po odpowiadać na pytania, ale moja głupia siostra Jessica mnie wyprzedziła. Jessica jest moją o 3 lat starszą siostrą, ma blond włosy, oczy koloru niebieskiego, smukłą sylwetkę jest wyższa ode mnie aż o głowę i jest wytatuowana.
-Ej Jessica, bo muszę napisać wypracowanie. Puścisz mnie na chwilkę na internet?
-Hmm... No dobra, ale szybko, bo piszę z moim facetem. - odpowiedziała z lekkim grymasem.
Odpaliłam przeglądarkę z moją nową ulubioną stroną.
-Alex, ale co Ty robisz? Przecież miałaś odrabiać lekcję! - wydarła się pokazując ręką na monitor.
-Tak, tak, spadaj. - zaśmiałam się pokazując jej środkowy palec. Od razu zrobiła się ze złości czerwona jak burak i zaczęła wołać mamę.
-Mamo ta debilka zamiast robić lekcję to siedzi na jakiejś głupiej stronce!
-A Ty odrobiłaś lekcję, czy piszesz z tym fagasem? - zapytałam mocno zirytowana.
-Kurwa mać! O co wy się znowu kłócicie? Zamiast tych kłótni mogłybyście wziąć się za ten burdel w pokoju, bo tylko nasrać i węża puścić! - jeszcze nigdy nie widziałam tak wkurzonej mamy, zazwyczaj jest oazą spokoju. Nie spodziewałam się, że będzie aż tak wyklinać i to jeszcze przy nas, rzadko co jej się to zdarza. Chyba musiałyśmy ją mocno zdenerwować.
Stwierdziłyśmy, że mama ma rację, więc wzięłyśmy się do roboty. Mieszkam w pokoju z siostrą, mamy bardzo mały pokój jak na dwie osoby i to jeszcze dwie dziewczyny, które dojrzewają i potrzebują prywatności. W naszym pokoju znajdują się dwa pojedyncze łóżka, które znajdują się po przeciwnych stronach zaraz pod oknem. Mamy dwie osobne komody na ubrania i jedną dużą szafę, biurko znajduję się tuż przy drzwiach razem z fotelem obrotowym. Ściany są w kolorze biało-szarym, od prawej strony przy wejściu jest fototapeta z wieżą Eiffla. Całe szczęście, że za niedługo się przeprowadzamy. Gdy z siostrą skończyłyśmy sprzątać pokój, Jessica poprosiła mamę by pojechała z nią do sąsiedniego miasta po buty, bo jak była u tego swojego fagasa to upatrzyła sobie jakieś i koniecznie musiała je mieć. Moja siostra jest zakupoholiczką i jak coś wpadnie jej w oko to musi to sobie kupić. Po chwili namysłu mama się zgodziła. Po 10 minutach wyszły z domu, a ja ucieszona jak dziecko po tym jak dostanie lizaka, że w końcu mam chwilę dla siebie i mogę wejść na tą stronkę. Po wejściu zobaczyłam masę pytań i ze sto nowych osób obserwujących. Długo się nie zastanawiając zaczęłam odpowiadać na różne debilne i sensowne pytania, bo większość z nich była zjebana. Z minuty na minutę widziałam jak lista obserwujących rośnie wraz z przybywającymi pytaniami. W ciągu 30 minut pod odpowiedziami miałam po 30 like'ów. Byłam zdziwiona, a za razem szczęśliwa nabywaną popularnością. Zawsze marzyłam, aby być kimś znanym w internecie. Gdy to zobaczyłam od razu zadzwoniłam do Monik by podziękować jej za pokazanie mi stronki i opowiedzieć jej, że stronka jest ekstra i bardzo szybko można się na niej wybić i stać się osobą popularną. W ciągu 2 dni miałam już około dwóch tysięcy obserwujących, a moje odpowiedzi zdobywały po dwieście pięćdziesiąt like'ów. Później zaczęłam nagrywać filmiki, w których odpowiadam na pytania i dzięki temu przybyło mi jeszcze więcej osób. Kilka dni później zaczęła pisać do mnie jakaś dziewczyna, że jej się podobam, że jest mną zainteresowana i czy się z nią spotkam. Nigdy takich pytań nie dostawałam od kobiet, lecz tylko od facetów. Dziwnie się czułam jak to wszystko czytałam, a za razem było mi miło. Odpowiedziałam jej, że mam chłopaka i nie interesują mnie kobiety. Niestety nie dawała za wygraną, więc przestałam odpowiadać na jej pytania, a po paru dniach odpuściła. Cały czas miałam w głowie wszystkie komplementy, które pisała. Muszę przyznać, że mój chłopak nie obsypywał mnie tyloma miłymi słowami jak ona. Któregoś dnia przyszła do mnie wiadomość na Facebooku od mojej koleżanki z klasy Patricii. Napisała, że musi się do czegoś przyznać:
-Hej Alex. Chcę Ci o czymś napisać ale proszę nie zrozum mnie źle... Dziewczyna, która pisała Tobie te wszystkie komplementy i chciała się z Tobą spotkać to byłam ja. Musiałam Ci o tym napisać, bo strasznie mnie to męczyło. Mogłaś się wystraszyć, że to jakiś psychol czy coś, ale pisałam do Ciebie na tamtej stronie, bo nie miałam odwagi powiedzieć tobie o tym jak bardzo mi się podobasz. Teraz wiem, że masz chłopaka, którego kochasz i jesteś hetero. Jeszcze raz przepraszam. - zatkało mnie. Postanowiłam jej od razu odpisać.
-Hej Patrica.. nie wiem co mam Ci na to odpisać ale fajnie, że się przyznałaś. Nie jestem na Ciebie zła. Szczerze mówiąc nawet mój chłopak nie mówi mi tyle komplementów co ty. - dodałam śmiejącą się minkę. Pisałam z nią do końca dnia i nawet przez kolejne parę dni, a nawet raz się z nią spotkałam. Opowiedziałam o niej Nick' owi, a on stał się bardzo zazdrosny o moją nową koleżankę, przez co był coraz bardziej nieznośny, kazał mi nawet zerwać z nią kontakt. I tak będę z nią pisać czy jemu się to podoba czy nie. Zadzwoniłam do niej i od razu opowiedziałam jej o mojej kłótni z chłopakiem i wybuchnęłam śmiechem. Jezu on robi się coraz bardziej denerwujący, powiedziałam jej, że już bym wolała z nim zerwać, niż stracić z nią kontakt. Przez chwile dziewczyna nic się nie odzywała, po czym szybko zmieniła temat. Bardzo ją polubiłam i nie wiem co się ze mną dzieje, ponieważ wole spędzać z nią czas, niż z własnym chłopakiem. Zaczęłam poważnie zastanawiać się nad swoją orientacją i chyba podobają mi się także kobiety, a zwłaszcza Patricia. Nie wiem tylko jak powiedzieć o tym Nick'owi i jak moja mama na to zareaguje. Mam nadzieję, że dobrze to przyjmie.
YOU ARE READING
BE MINE
Teen FictionHistoria opowiada o nastoletniej dziewczynie, zdobywającej popularność dzięki stronie Quest & Answer.com. Jej życie się zmienia, gdy dostaję pytania od cichej wielbicielki. Głowna bohaterka Alex nabiera wątpliwości co do swojej orientacji seksualne...
