//PROLOG//

261 12 4
                                        

- To nie ma sensu...- Powiedziała z rezygnacją Amber.
Opadła na kanapę. Benji dołączył do niej, i przez chwilę doznali stanu błogiej ciszy.
- Amber... Ja cię nie kocham...
Cisza. Zdziwione oczy dziewczyny były skierowane wprost na niego.
-Benji...

,,Be mine"Stories to obsess over. Discover now