1

496 18 4
                                        

Moje czarne, delikatnie pofalowane do ramion włosy rozwiewał mroźny październikowy wiatr i mimo, że byłam opatulona w mój zimowy płaszczyk, doszłam do wniosku, że czarna przylegająca do ciała miniówka to nie najlepszy pomysł na taką pogodę, zwłaszcza gdy czeka się na swoją spóźnialską przyjaciółkę.

Iza gdzie ty jesteś? - krzyknęłam do telefonu - Czekam na ciebie przed klubem i zamarzam.

- Sorry Daria całkowicie o tym zapomniałam. Prze.. - nie pozwoliłam jej dokończyć rozłączając się.

- Kurwaa - powiedziałam pod nosem. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam tak zła, ale zamiast się załamywać i rozpaczać nad tym jak wystawiła mnie moja najlepsza przyjaciółka postanowiłam, że nie zmarnuje piątkowego wieczoru i będę dobrze się bawić nawet bez Izy.
Kiedy weszłam do klubu uderzył mnie zapach dobrze znanego mi potu zmieszanego z alkoholem.
Na wejściu dostałam drinka jak się zaraz okazało było to whisky z colą. Popatrzyłam się w głąb dużego pomieszczenia, które było po brzegi wypełnione tańczącymi ludźmi i już wiedziałam, że przejście do barowej lady zwłaszcza z drinkiem będzie niezłym wyzwaniem.

- Przepraszam, przeprasz...- próbowałam się przecisnąć przez tłum,
ale jakiś debil mnie potrącił i wylałam mój napój na stojącego do mnie tyłem blondyna ubranego w jak na złość białą koszulkę.

- O boże tak strasznie cię przepraszam!- krzyknęłam bo przy tej muzyce trudno było usłyszeć jakiekolwiek słowa. Mężczyzna odwrócił się i muszę przyznać, że był naprawdę przystojny. -Chodź jak to szybko zapierzemy to nie powinno być plamy.

- Nie trzeba serio. Nic się nie stało - zaśmiał się blondyn.

- Trzeba. Nie chce mieć na sumieniu twojej zniszczonej koszulki - odparłam stanowczo, ale on nie wyglądał jakby miał zamiar mnie posłuchać.

- Daj spokój. Przecież kupię sobie nową. - machnął ręką i powiedział coś do swojego kolegi z karłowatością, więc uznałam to za koniec rozmowy i ruszyłam dalej w tłum.
Kiedy już prawie dotarłam do celu poczułam delikatne szarpnięcie za rękę.
Momentalnie się odwróciłam.

- Przepraszam bardzo, ale zapomniałem się przestawić - powiedział do mnie ten sam mężczyzna, na którego wylałam prawie całą zawartoś mojego drinka, następnie przedstawił się podając mi rękę w geście przywitania - Mateusz Trąbka

Muszę przyznać, że było mi bardzo miło, bo jeszcze nigdy nie spotkałam nikogo tak kulturalnego w klubie.

- Daria Koterska - powiedziałam i uścisnęłam jego dłoń.

- A ja jestem Mateusz Krzyżanowski, ale możesz mówić mi Mini Majk - popatrzyłam się na dół i zobaczyłam tego samego, potocznie mówiąc, karła z którym gadał Mateusz. Ubrany był w czarne spodenki do kolan i zwykłą białą koszulkę z dziwnym czarnym logiem, które najprawdopodobniej miało być literą „e" ale nie jestem pewna.
Jemu również uścisnęłam dłoń i przedstawiłam się.

- Idziemy się czegoś napić? Ja stawiam - zaproponował Mateusz na co ja lekko uśmiechnęłam się i pokiwałam głową.

- Dobra to ja was zostawiam. Nie zepsuj tego Tromba! - krzyknął Mini Majk oddalając się od nas.

Kiedy podeszliśmy do lady Mateusz zamówił dla nas Mojito.

- Skąd wiedziałeś? - zapytałam a na mojej twarzy malował się ogromny uśmiech.

- Co wiedziałem? - spytał trochę zmieszany.

- Mojito to mój ulubiony drink - powiedziałam uśmiechając się.

- Nie tylko kobiety mają szósty zmysł - odpowiedział po czym zaśmiał się ukazując swoje słodziutkie dołeczki w policzkach.

* * *

- Jeszcze jednego? -  zapytał się mnie Mateusz, na co ja lekko nie kontaktując już z rzeczywistością wybełkotałam :

- Jasnee...

Wyglądało na to, że miał w chuj mocną głowę, bo praktycznie nic go nie drasnęła ta ogromna ilość alkoholu którą wypiliśmy.

Kiedy Mateusz poszedł po drinka ja dosłownie pokładałam się na kanapie.
Czułam, że moje powieki są tak ciężkie, że nie ma szans żebym zdołała jeszcze chwilę je utrzymać.
To samo z głową. Czułam jakby ważyła z  50 kilo i po prostu musiałam ją położyć na oparciu kanapy.
Moje skulone nogi umieściłam na kanapie i poczułam nagle przypływ takiego ciepła jak gdyby ktoś mnie czymś przykrył.

hejka! To moja pierwsza książka na tym koncie! Mam nadzieję, że wam się spodoba❤️

Time for Love || TrombaHistórias para pegar e não largar. Descubra agora