Narodziny

17 0 0
                                        


Witam, nazywam się Mailo i chciałbym wam opowiedzieć moją historię, która jest na prawdziwych wydarzeniach. Tak jak już powiedziałem, nazywam się Mailo. Jestem zwykłym, prostym chłopakiem a inni mówią na mnie dziwadło.Dlaczego? Może nie rozumieją takiego chłopaczka.Opowiem całą moją historię. Więc usiądźcie sobie na świeżym powietrzu albo co innego i wyobraźcie sobie, że jesteście mną może ktoś zrozumie a może nie. Człowiek zrozumie wtedy, kiedy był tak sam traktowany co ja. No dobra mniejsza z tym, to cofamy się kilka lat wstecz, tzn do moich narodzin.

Nie wiem il moja mama mnie rodziła, ale wiem jak wyszedłem z mamy brzuszka, to poczułem ciepło jej ramion. Ale to nie trwało zbyt długo, ponieważ lekarze szybko mnie odebrali od mamy, dali mnie do jakiegoś dziwnego inkubatora. Mama była przerażona dlatego, że urodziłem się o dwa miesiące za wcześnie, bała się o moje życie czy przeżyje czy tez nie.

Pierwsze dni było niewiadome, nawet lekarze nie wiedzieli jak mi pomóc. Ale Bóg był tak dobry, że dał mi kolejną szanse. To co miało się wydarzyć tego to sam  nie wiedziałem. Gdy podrosłem i miałem już te pięć lat bawiłem się sam całkiem sam, ani mama ani tato nie chcieli się ze mną bawić. Zawsze myślałem, że oni mnie nie chcą, że po prostu im się znudziłem. Podobno to co małe to jest słodkie ale jak już jest większe to jest brzydkie. Małe "brzydkie" kaczątko też było niezaładne, ale jak już podrosło, wyrósł na pięknego śnieżnego białego łabędzia. Więc nie patrzmy na wygląd.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Jul 03, 2019 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

DZIWADŁOStories to obsess over. Discover now