Cukiernikiem nie jest być łatwo i choć wydaje się być to dość sielankowe zajęcie to takie do cholery nie jest! Raz masy nie jest wystarczająco, raz ktoś ukradnie ci biszkopta, szpryce lub szpachle i co masz zrobić nic nie zrobić ale tak jest tylko w dużych hurtowniach. Fajnie mieć swój malutki biznesik, nikt nic nie kradnie jak coś spierdolisz to spierdolić, płacisz za siebie nie za kogoś. Ale to też nie jest do kurwy łatwe! Znajdź sobie klientów, kup odpowiednie składniki, znajdź kogoś do pomocy! No ni ma i nie będzie i chuj. Tu i tu jest źle i pomyślał sobie młody człowiek. Zostanę cukiernikiem! Będę dużo zarabiał! Będę mieć własną firmę! chuja zapierdalasz osiem godzin, monotonia. Bierzesz ciastko zamaczasz w czekoladzie i tak kuźwa pięćset razy, szprycujesz, szpachlujesz, i chuj wynagrodzenie takie, że kot nie dość że się popłacze to jeszcze nasra. Ale jest jeden plus tej jebanej roboty, że sprawia to kurwa przyjemność, gdy wyobrazisz sobie, że taki Jan Kowalski poprosi o twoją babeczkę i powie, że jest wykurwista i kupisz jeszcze o jest taki zaciesz że chuj. A gdy ciasto smakuje! O cie chuj to jeszcze większy zaciesz. Także ludzie poznaliście tajemniki tej roboty, zostawajcie cukiernikami.
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.