Wzloty i upadki, to najgorsze ścierwo jakie istnieje na ziemi. Gdy pierwszy raz wzlecisz na sam szczyt a potem upadniesz boleśnie to pozostają dwie opcje: albo się poddajesz albo walczysz dalej.
A co my wybraliśmy?
Wybraliśmy postawić losowi na przekór i nie wybrać żadnej opcji, ale czy to możliwe?
