#1

59 5 2
                                        

Część jestem Anastazja. Jestem zła do szpiku kości. Tak wiem to trochę dziwne, lecz nic na to nie poradzę. Moi rodzice zajmują się tylko pracą, mnie olewają. Niestety. Olewają mnie dlatego że nie jestem ich córką (tak podejrzewam). Myślę tak dlatego że jestem pół demonem ciemności, a ani mama, ani tata nie jest demonem. W szkole wszyscy się mnie boją, ponieważ jak ktoś mnie wkurzy to umiem nawet zabić. Lecz spokojnie nie zabiłam jeszcze nikogo, jeszcze. Uwielbiam patrzeć na cierpienie innych, ponieważ nie mam uczuć. Nie odczuwam miłości, sympatii, jednak w większej sile odczuwam złość, gniew itp. Uwielbiam również grać na gitarze i śpiewać, kocham śpiewać. Nigdy nie śpiewałam tak przed ludźmi nie licząc mojej najlepszej przyjaciółki Kali, tylko ona się mnie nie boi bo tylko ona mnie rozumie. Zawsze wie co mnie pociesza a co złości. Zna na wszystko rozwiązanie. Jest najlepsza. Jestem królową zła. I dobrze mi z tym. Mam dwa kolory oczy lecz to ukrywam bo przez to można rozpoznać że jestem demonem.

A tak w ogóle nie powiedziałam nic o moim  życiu, więc, chodzę do 8 klasy szkoły podstawowej, często uciekam z domu i przesiaduje z gitarą w moim ulubionym miejscu, jest to mały lasek za moim domem. W środku tego lasu jest polana a na środku jabłoń, piękna, duża jabłoń. Zawsze jak tam jestem to wdrapuje się na sam szczyt i gram, cały czas gram. W tedy się uspokajam. Jestem spokojna. Nikt nie przychodzi w to miejsce, więc mam spokój. I tak więcej czasu spędzam na dworze (a dokładnie w lesie). Kocham to, tak po prostu kocham. Uwielbiam ciszę, nic mi w tedy nie przeszkadza. Jestem sama i natura. To jest piękne, a przynajmniej dla mnie. Nie zwracam uwagi na opinię innych, mam to po prostu gdzieś. Niech ludzie mówią o mnie co chcą i tak karma do nich wróci, ze zdwojoną siłom. W szkole są jeszcze takie dwie dziunie, strasznie ich nie lubię. Cały czas mnie wyzywają, lecz mam na nie sposób. Wyciągam pazury a one od razu z piaskiem uciekają. To jest komiczne. Jest jeszcze Xsawer czyli szkolny podrywacz. Poderwał już każdą z klasy oprócz mnie, próbuje to zrobić od roku ale coś mu nie wychodzi. W mojej klasie jest jeszcze Lilka, wszyscy tak na nią mówimy, lecz tak naprawdę ma na imię Lila. Jest szkolną łobuziarą. Już nawet nauczyciele nie zwracają uwagi na jej zachowanie. Nie znęca się nad innymi tak ja dziunie, jednak jak ktoś ją zdenerwuje to umie mocno pobić. I to właśnie cała moja klasa. Ja uczę się przeciętnie, wolę skupić się na moich zainteresowaniach. Nie mówię że mam same jedynki, lecz nie mam też samych szóstek, za zwyczaj dostaję czwórki lub trójki, jednak jestem z tego zadowolona.

Zła do szpiku kości Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz