#1

31 1 6
                                        


Klacz kłusowała po padoku.Jej jeździec nakierował ją na krzyżaka poklepał jak tylko go przeskoczyła.Dalia miała niesamowitą potęge skoku jak na młodego konia-120 cm dlatego już za niedługo miała wystartować w małej klasie.Jej jeździec John myślał o jej pierwszych zawodach zadowolony dopóki nie zauważył że klacz już się męczy.Wtedy zwolnił do stępa i poklepał ją znowu a ta parsknęła i bryknęła.Zmęczenie od razu jej przeszło i postanowiła pokazać całemu światu swoją radość.Jej jeździec zaśmiał sie poklepał ją znowu i zsiadł a następnie zaprowadził ją do stajni

To jest coś w stylu prologu mam nadzieję że sie spodoba.Jestem z Danii więc średnio pisze po polsku.Ten rodział ma 108 słów.

FutureWhere stories live. Discover now