Siedzę z carrotkaluliego na ławeczce i se gadamy oraz się śmiejemy, gdy nagle mówię: -Ols, pacz! Tam ktuś jedzie na rowerku! A nie! To trzy osoby! *pojechali bliżej pod bramkę od placu zabaw*
-Ols! To żuro, rafix i karkusa!
Ola: No faktycznie! *Szeptam do Olsi*
~Ols oni nam chyba zdyńcia robią Ola~Ej ty no, zdjyncia nam robią!
Poszłam więc się powygłupiać i mówi do Olsi -Olaa! TO MUJ MONSZ! Pacz! Siedzę NA nim!
*Ola się zaczęła śmiać i mówi* –Nieee! To MUJ MONSZ!
JA: NIEE!!! Mój!
(chwilą ciszy)
-Ola, oni chyba o nas gadają, bo oni tam tak stoją i stoją i chyba nam jeszcze zdjęcia robią!
–Ej no faktycznie Nikuś! To pod STALKING PODCHODZI!
Ja: O TAK! NO TO PODCHODZI POD STALKING! JA TO MOGĘ NA POLICJĘ ZGŁOSIĆ!
I jak to powiedziałam (a się wydarłam jak to mówiłam) to oni se pojechali tak obok stawu i coś gadali.
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.