- Kocie! Mam już tego dość! Dobrze wiesz, że nigdy nie będziemy parą! Te słabe żarciki już mnie wnerwiają, a twoje zachowanie powoduje, że mam ciebie dosyć! - powiedziała Biedronka w oddali.
- Nigdy nie będą razem, huh? - powiedziala Kamila.
- Twórcy w każdej chwili mogą to zmienić... - odrzekła Patrycja.
Przygnębiony Czarny Kot oddalił się, znikając w labiryncie ulic. Chwilę później Biedronka także chciała iść, ale coś ją rozproszyło. Jakaś nietypowa rzecz była w pobliżu.
Przebywała w tych okolicach codziennie, więc zna je jak własną kieszeń. Zdecydowanie coś było nie tak. Nagle spojrzała na szczyt wieży Eiffla. Dwie małe istotki tam siedziały, i do niej machały...
- Cholera, czemu? - spytała samą siebie w myślach.
Tak, tymi dwoma postaciami były Patrycja i Kamila. Postanowiły spróbować zmusić Biedronkę do rozmowy, a przy okazji, spytać się, gdzie jest Fu, i czy będzie w stanie im powiedzieć, co one tu robią. Najwidoczniej plan się udał. Chwilę potem dziewczyna z jagodowymi włosami stała przed nimi.
- Co wy tu dziewczynki robicie? - spytała troskliwie bohaterka.
- Hola, hola hola. My jesteśmy w prawie tym samym wieku - przerwała jej Kamila.
- Ale wy nie wiecie ile ja mam lat... - odpowiedziała z pogardą Biedronka.
- Ale wiemy, ile lat ma Marinette Dupain-Cheng - zriposowała Patrycja
- Marinette? W piekarni jej rodziców robią cudowne croissanty! - odpowiedziała Biedronka z maślanym wzrokiem.
- Croissany, które Adrien jadł przy tobie, MARINETTE - powiedziała Kamila, podkreślając ostatnie słowo
- Ależ ja nie wiem o co wam chodzi - stwierdziła bohaterka, po czym delikatnie się zaśmiała pod nosem.
- Okej, wytłumaczymy ci wszystko - zaczęła spokojnie Patrycja. - Jesteśmy z innego świata. Tam każdy wie o twojej tożsamości, Kota, Rudej Kitki, Pancernika, Królowej pszczół i pozostałych. Jesteśmy z was wszystkich dumni. Niestety, z jakiegoś dziwnego powodu, trafiłyśmy tu, i nie wiemy jak wrócić.
- Okej, czyli... Tymczasowo jesteście bezdomne? - dziewczyny przytaknęły. - Nie macie pieniędzy na wyżywienie? - dziewczyny ponownie przytaknęły. Biedronka chwilę dyskutowała z samą sobą pod nosem. - Wiecie kim jestem, nic nie macie, aby utrzymać się przy życiu, a Biedronka pomaga wszystkim, nawet turystom zza światów... Może ... Będę w stanie przyjąć was do mnie do domu...
- Dziękujemy! - wrzasnęły Patrycja i Kamila jednocześnie. Następnie obie przytuliły ich wybawczynię.
Biedronka wykombinowała, jak przenieść "turystyki zza światów" do domu, i po kilku minutach cała trójka stała pod piekarnią. W międzyczasie, gdy były w ślepym zaułku, nastąpiła transformacja zwrotną.
- Przepraszam Tikki, ale nie miałam co z nimi zrobić, poznały moją tożsamość, nalegały abym im pomogła, podobno są zza światów! - wybełkotała Marinette natychmiast do Tikki.
- Myślę... że możemy im ufać... - powiedziało kwami. - Czy naprawdę jesteście z innej planety?
- Może nie planety, bo też mieszkałyśmy na Ziemi, ale raczej... W innym wszechświecie. U nas nie ma miraculów, magii, ani nic z tych rzeczy. To znaczy Magii jest, ale to przyprawa do zup - odpowiedziała Patrycja. - O waszym świecie wiemy z telewizji. To jedyna forma korzystania z takowej magii.
- Łał... Musicie powiedzieć o tym Mistrzowi Fu! - powiedziała mała biedronka. - Wiecie gdzie on mieszka?
- Wszystkie niezbędne informacje mam w tym paluszku - oznajmiła Kamila, po czym wskazała swój najmniejszy palec u lewej ręki. - Oprócz tego, gdzie mieszka Strażnik.
- W takim razie dziś w nocy idziemy do niego . W końcu jest sobota, więc można pójść później spać! - powiedziała Marinette.
Nagle przyszli Tom i Sabine, a Tikki w mgnieniu oka zniknęła w torebce.
- Cześć skarbie! Kto to? - spytał pan Dupain.
- To są... Eee... - zaczęła Marinette.
- Kamila - powiedziała blondynka wskazując na siebie. Następnie spojrzała na przyjaciółkę. - i Patrycja.
- Miło was poznać. Skąd jesteście? - ponownie spytał Tom.
- Z przedmieścia Paryża! - natychmiastowo odpowiedziała granatowo-włosa.
- Yhymm... Chcecie może croissanty? - zaproponował tata Mari.
- Tak! - odparły jednocześnie Patrycja i Kamila.
CZYTASZ
W obronie adrienette
Teen FictionA gdyby tak wziąść dwie dziewczyny z naszej planety, do świata Miraculous... Co by się stało? Dwie przyjaciółki: Kamila i Patrycja, w magiczny sposób przeniosły się do świata miraculous. Obie znają tajemnicę Biedronki i Czarnego Kota... Czy to spowo...
