Drodzy Przyjaciele z sercu bliskiej armii,
dlaczego macie robić te wstrętne bzdety?
Komendami kłamliwymi wódz Was karmi,
a Wy na rozkaz na stalówki bagnety.
Czemu na myśl o Was ogarnia mnie trwoga?
Słyszycie uszami, nie sercem, rozumem?
Macie oczy po to, by namierzyć wroga,
zamiast szukać uczuć – zniszczyć je pazurem?
Słowo, niczym Wasze, w gardło mi się rzuca:
„Godność Człowiecza" – czyżby Was opuściła?
Wmawia Wam wódz, że dobroć życie ukróca;
jak dobrze, że wojna jest dla wszystkich miła!
Dlaczego się mścicie za krzywdy od losu?
Nie Wy jedni w świecie cierpicie jak Werter.
Nawróćcie się, błagam, usłuchajcie głosu,
mówię do Was ja, Wasz miły,
Dezerter.
3 IV 2019 O.P.
YOU ARE READING
Wojna z Wiatrakami
PoetryMejor pensar que hacer sin prever las consecuencias. A veces está bien y lo único que pudiésemos hacer sería destruirlo... Różne prace z pierwszeJ.
