Prolog

2.8K 169 19




Żałuję, że nie można wybrać dla siebie życia. Gdybym tylko miała taką możliwość, zamieszkałabym w spokojnym, pięknym miejscu, z dala od tłumu ludzi, zgiełku, pośpiechu. W ogródku zasadziłabym tulipany, nagietki i truskawki, a wieczorami piłabym kakao na patio, zaciągając się świeżym, pachnącym wolnością powietrzem. U mego boku siedziałby chłopak otulający mnie ramieniem i szepczącym do ucha słowa  miłości, łaskocząc oddechem skórę, przez co chichotałabym i tuliła policzek do ramienia. Nic oprócz nas nie liczyłoby się bardziej, a ja oddałabym wiele, aby móc zaznać szczęśliwego życia.

Niestety mój los był przesądzony, o czym nie miałam zielonego pojęcia. Rodząc się w takiej, a nie innej rodzinie, miałam mało do powiedzenia, co mimo upływu lat wciąż mnie przerażało. Zdecydowanie odziedziczyłam mocny charakter po wuju Olegu, który nigdy nikogo nie słuchał, nie był niczyim pieskiem i robił to, co chciał. Podziwiałam w nim siłę, odwagę i chciałam być taka, jak on. Dlatego sprzeciwiałam się ojcu, pyskowałam, a on temperował mnie i uczył, jak powinna zachowywać się córka rosyjskiej mafii. Moje życie nie było złe, dawałam radę... do pewnego czasu.





************************************

Hello!

Witam na nowym opowiadaniu.

Jestem ciekawa, czy taka fabuła przypadnie wam do gustu, dlatego chętnie przygarnę wszelkie opinie.
Do następnego!

Blood from Blood #1Przeczytaj tę opowieść za DARMO!