Prolog

33 7 0
                                        

- Dlaczego nie dasz mi spokoju, tylko ciągle mnie ranisz? - wyszeptała z całej siły próbując powstrzymać łzy cisnące się jej do oczu.

- Jestem zbyt wielkim egoistą. -odparł.

- Co? - zapytała czując, że zabił ją z pantałyku.

- Nie mogę bez ciebie żyć, dlatego do tej pory nie odszedłem i cierpisz z mojego powodu, myślę więc, że to trochę egoistyczne.

- Powtórz to. - poprosiła, czując jak jej ręce się trzęsą. Wpatrywała się w głęboką czerń jego oczu, wydawało jej się, że ją pochłania.

- Co takiego?

- Powtórz, że nie możesz beze mnie żyć.

- Nie mogę bez ciebie życ - powiedział i posłał jej najpięknieszy i najszczerszy uśmiech jaki dotąd widziała.

Jakiekolwiek słowa były tu zbędne. Po prostu wpiła się w jego usta...

   "Miłość to trucizna. Jej smak jest słodki, ale zabije cię niezawodnie."

                  George R. R. Martin,    
                   "Starcie królów"                                         

Pojedynek spojrzeńHistorias para obsesionarse. Descúbrelo ahora