Jest noc. Co się dzieję?!
"mamo?...MAMO?!... Nie... Ja...." Krew, wszędzie krew, maska na podłodze, zwłoki wszędzie...wszędzie....
"Kurwa!" - spadłem z łóżka. "Gdzie mój telefon?" Jest 5:38.
"Eh... Nie idę znów spać, w końcu SZKOŁA (ekhm, nie lubię szkoły) zaczyna się za około 2 i pół godziny." Wziąłem maskę i szklane oko z szafki nocnej. Poranna rutyna i jestem kurwa miss polonia.
-"SAL, ŚNIADANIEE" -odziwo to nie mój ojciec tylko... Właśnie... kto? Kojarzę ten głos.
-"Emm... Aaaam.. I-idę?" - The fuck?
Idę do kuchni i widzę... LISE?!
-"o Hej... Sama jesteś? "
-"Niezupełnje" - uśmiechnęła się głupim uśmiechem co mnie zdziwiło... Bardzoo....
I nagle ni z Podlasia ni z Bieszczad ktoś podniół mnie od tyłu.
-"SZIT" - wystraszyłem się trochę (bardzo). Zacząłem machać nogami bo uświadomiłem sobie, że unoszę się nad ziemią.
-"Uważaj sobie" - powiedział ktoś za mną.
-"Zostawww :(("...
Nagle ktoś mnie "upuścił" i jebłem w podłogę. (niezłą Narnie sobie żeś urządził Sally)
-"No siemka" - Zobaczyłem go... Larry face! Podał mi rękę żebym mógł wstać.
-"pfpfppfpfpf, nie rób tak więcej"- sam wstałem i przytuliłem Larr'a.
-"No już, już" 1- Larry jest BARDZO wysokiiii...
💜🐶💜🐶💜🐶💜🐶💜🐶💜🐶💜
Hejkaaa, wiem że krótki rozdział, ale nie wiem czy się spodobało.... Dajcie znać co poprawić 💜
Do następnego🌈
200słów.
YOU ARE READING
If U think I'm Stupid (Sally x Larry)
Mystery / ThrillerZmiana wieku Bywa hard Ogólnie spoko
