gdy pewnego dnia byłam u Filipka i jego żony Madzi to ona powiedziała tak:
-OLIWIA WYWALAJ Z TĄD PO KOMPA GRAMY RAZEM W GRANNY!- krzyczała madziulka.
-ok.ale filip też.On jest pro ale nie lepszy ode mnie 🐷- odpowiedziałam.
-CHYBA CIE CYCE SZCZYPIĄ!-powiedział w złości filip-.
-DOBRA IDE PO KOMPA NUBIE-parskłam oschle.-
gdy wróciłam Madzia już grała ale baba ją zabiła i tyle a ja żyłam z Filipem bo my jesteśmy super XD.
KONIEC
(Proszę o komentarze na temat pracy fani) 💕💕
YOU ARE READING
Wybitna opowieść
ActionByłam u Filipa i była tam Madzia jego żona i ona pierła bonka i ja powiedziałam: -Jezu Madzia ty świnio -Besos. Myślałam że upadne Ciąg dalszy nastąpi...
