Drogi Pamiętniku!
Dzisiejszy dzień mogę uznać za udany. Udało mi się dogadać z Keirem, ojciec nadal niczego nie podejrzewa, więc jestem na wygranej pozycji. Co prawda Rhysand wpierdziela mi się ze swoją bandą w plany, ale to tylko przejściowy problem... Poza tym znalazłem dzisiaj moje ulubione skarpetki w kolorowe niedźwiadki, okazało się, że wrzuciłem je pod łóżko.
Chyba pójdę napić się whisky.
Eris
YOU ARE READING
Z ŻYCIA RUDZIELCA
FanfictionDrogi Pamiętniku, Dzisiejszy dzień przyniósł mi same okropne wydarzenia. Pytasz jakie? Poczynając od pomylenia kielichów przy świątecznym stole (spokojnie trucizny było za mało, więc żyję), przechodząc przez kolejną bezcelową pogadankę z moim ukocha...
