•Justin POV•
*Zrób to Justin, zrań ją. Ona na to zasługuje. Pokaż jej, że nie jest najważniejsza. Ty jesteś najważniejszy Justin.*
-Nie skrzywdzę Cię już nigdy. Będę Cię chronił na wieczność, przy mnie będziesz bezpieczna. Ty, calutka ty.
-Jesteś kochany Justin, ale nie mogę. Nie umiem Ci wybaczyć tego co mi zrobiłeś. Cierpiałam przez Ciebie, Justin
*I dobrze jej, ma za swoje. Ona cię nienawidzi, widzisz to?! Czemu jej nie zabijesz? Jedno uderzenie i po niej.
Jest krucha jak ciasto, nie kocha Cię.
Ona chce twojego nieszczęścia, abyś cierpiał. Zrób to!*
-Błagam, pomóż mi. Nie dam rady bez twojej miłości.
*Zrób to teraz. Nie będzie potrafiła się obronić, jest w rozsypce Justin. Jeden mocniejszy ruch i koniec twojego cierpienia na zawsze. Zawsze.*
-Jedno spotkanie, proszę. Wytłumaczę Ci wszystko od początku, obiecuje.
-Nie wiem czy jestem w stanie Ci zaufać, Justin.
-Zaufaj mi.
-Dobrze.
-Jutro, nasze miejsce o 18.00. Do zobaczenia skarbie.
YOU ARE READING
Dwa Głosy |Justin Bieber
Fanfiction*Zrób to* -Nie mogę jej tego zrobić, to ją skrzywdzi! *Ona na to zasługuje. Zraniła Cie* -Pomimo tego co się stało, nie zrobię jej tego nigdy...
