Prolog

837 20 21
                                        

Oboje wiemy, że minęło sporo czasu. Być może miałam nadzieję jednak cię nie spotkać, a ty miałeś nadzieję nie spotkać mnie. Nie chciałam twojego powrotu, kontaktu z tobą, bo życie bez ciebie wychodziło mi coraz lepiej.

Pragnęłam zapomnieć, znaleźć kogoś nowego, żyć dalej. Dlatego przez pięć lat spotkaliśmy się dwa razy. Na każdym z tych dwóch spotkań chciałeś ze mną porozmawiać, o tym co się między nami stało. Ja nie chciałam.

Wybacz mi, to cholernie egoistyczne, bo wina leży po obu stronach, ale nie byłam na to gotowa i pewnie teraz też nie jestem.

Powiedz, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się co u mnie słychać? Bo ja myślę o twoim idealnym życiu z nią stanowczo zbyt często, a pomimo to nigdy nie przyszło mi do głowy, że mogłabym być na jej miejscu i przytulać się do ciebie każdego wieczoru, gdy czułam się najgorzej na świecie, chociaż pragnęłam tego całym sercem.

Już dawno straciłam do tego prawo, już dawno nie patrzyłeś na mnie tym pełnym miłości spojrzeniem, którym kiedyś obdarowywałeś mnie codziennie. Po prostu już dawno nie byłam twoja, a ty już dawno nie byłeś mój.

_______________________________________

Witam w moim kolejnym ff, po prawie dwumiesięcznej przerwie. Mam nadzieję, że zostali tu jeszcze moi starzy czytelnicy.

Pierwszy raz w życiu napisałam prolog, więc dajcie znać jak wam się podoba :D

Okładkę wykonała @MrsEmily za co jeszcze raz dziękuję❤.

Ps. Postaram się aby pierwszy rozdział pojawił się w miarę szybko.

Pozdrawiam
Po_prostu_M💜

Love me one more time, Shawn Mendes ffStories to obsess over. Discover now