28 sierpień 2018r. Wtorek
POV VICTORIA
Promienie słoneczne wkradają się do mojego pokoju i łaskoczą moje oczy. Podnoszę powoli powieki, ale jak szybko je uchylam, równie szybko zamykam. Po kilku minutach znów otwieram oczy. Pierwsze co robię to biorę swój telefon do ręki i sprawdzam godzinę. Dochodzi piętnasta. No to nieźle sobie pospałam. Widzę trzy wiadomości od mojej przyjaciółki, Clary.
Od: Wariatka;*
Gdzie jesteś?
Vic, czekam na ciebie od trzydziestu minut.
Gdzie ty jesteś?
Zapomniałam. Miałam pomóc wybrać jej sukienkę na ślub kuzyna. Szybko wchodzę w książkę telefoniczną i wybieram numer Clary. Nie no dobra ze mnie przyjaciółka. Ugh, nienawidzę siebie za słabość do oglądania w nocy seriali.
W uszach rozbrzmiewają mi sygnały. Jednak po sześciu takich dźwiękach, uruchamia się poczta głosowa. Próbuję jeszcze raz. Po usłyszeniu trzech piknięć, dociera do mnie głos przyjaciółki.
- Halo? - w tle słyszę szum, a to znaczy, że musi być w sklepie.
- Bardzo cię przepraszam. Zapomniałam nastawić
budzik. - mówię przepraszającym tonem.
- Nic się nie stało. Pomogła mi Mia. - odpowiada rozbawiona całą tą sytuacją.
Do głowy wpada mi bardzo fajny pomysł i myślę, że jej również się spodoba. Uśmiecham się delikatnie sama do siebie i po chwili odzywam.
- Jeszcze raz cię bardzo przepraszam. - mówię - Co robisz dziś wieczorem?
- A coś proponujesz? - pyta z nadzieją słyszalną w głosie.
Clara jest osobą, która lubi się zabawić. Zna mnie na tyle, aby wiedzieć, kiedy mam zamiar zapytać się o jakikolwiek wypad na miasto, czy do jakiegoś klubu. Trochę to przerażające, no ale czasami nie muszę dużo gadać, aby wiedziała, o co mi chodzi.
- Co ty na to aby udać się na imprezę?
- Świetnie. Gdzie, o której i z kim? - obsypuje mnie pytaniami.
Skąd ja wiedziałam, że tak właśnie zareaguje?
- Neo. Spotkajmy się w parku koło Tesco o dwudziestej drugiej. Napiszę jeszcze do Nate'a, Jess'a, Evy i Emilii, ty napisz do Mii i Luke'a.
Clara przytakuje i się rozłącza.
Szybko wstaję z łóżka, udaję się do łazienki załatwić swoje sprawy. Następnie wracam do swojego pokoju i ubieram na siebie luźną, czarną koszulkę na ramiączkach i tego samego koloru dresy. Udaję się do kuchni, aby coś zjeść. Stawiam na jajecznicę z bekonem. Jestem sama w domu. Ojciec w pracy, mama nie żyje od dwóch lat, a brat pewnie wyszedł ze swoimi znajomymi.
Na samą myśl o mamie robię się smutna. Wszystko wróciło. Znowu...
Znowu czuję się winna. Niby wiem, że to co się stało to nie moja wina, ale wciąż jest we mnie ta część, która mnie oskarża.
***
Kurdee... Nie wyrobię się. Ojciec wraca o dwudziestej trzydzieści, a ja zapomniałam zrobić zakupy i muszę iść do sklepu. Szybko zdejmuję z siebie dresy i zakładam czarne, obcisłe dżinsy, które podkreślają moje szczupłe nogi i duży tyłek. Biorę jeszcze pieniądze z biurka i wybiegam z pokoju jak poparzona. Idę w stronę holu, gdzie szybko zakładam czarne adidasy, biorę klucze i wychodzę. Zamykam drzwi i idę ścieżką w stronę drogi, a następnie chodnikiem do sklepu.
YOU ARE READING
Każdy ma swoje tajemnice
Short StoryVictoria Stine to szesnastoletnia dziewczyna z ciężką przeszłością. Przeprowadza się do Londynu, aby zakończyć jeden z rozdziałów w swoim życiu i zacząć wszystko od nowa. Jednak nie spodziewa się, tego co wydarzy się w dużym mieście. Planuje spokojn...
