joseph, nie możesz cierpieć jak ja.

17 1 0
                                        


— Błagam, pozwól mi być przy tobie, to jest jedyne o co proszę. – łkam, całując jego knykcie u trzęsącej się dłoni. Bije od niego chłód, tak okropny, jakby przez żyły nie przepływała już krew. Wydaje się być marionetką, której szwy z chwili na chwilę rozpruwają się, a na koniuszkach palców tworzą się dziury i przez nie uciekają ostatnie chęci do chociażby uniesienia głowy.

— Nie możesz Joseph, nie możesz cierpieć jak ja. – słowa wypowiada szeptem, ale są słyszalne lepiej niż jakikolwiek krzyk. Znaczenie ich przebija się przez skórę i boli tak niemiłosiernie, że wprawia w chęć wyrwania sobie włosów z głowy, kosmyk po kosmyku.

— Nie wiesz, co mówisz – warczę, przy czym dławię się łzami. Mój oddech owiewa jego palce, a on tylko dokłada drugą dłoń, starając się utrzymać ciepło jak najbliżej siebie. – Cierpię już tak ogromnie, że trudno opisać to słowami. Czuję tonę kamieni uderzających mnie w delikatną skórę, którą tak kochasz dotykać, nie rań mnie, zostań...- błagam bezradnie, lecz wiem, że da to tyle, co modlitwa do boga, a Dwight jest moim bóstwem. Jedynym stworzycielem dobra i uśmiechu na mojej twarzy, jeśli go zbraknie, zabraknie i mnie.

*

Wychodzę. Moje policzki są zaczerwienione, oddech lekko urwany. Nie odwracam się do tyłu, kiedy słyszę strzał. Zaciskam oczy, aby nie wypłynęła żadna łza, jednak nie jestem silny tak, jak on był. Czas przeszły rozdziera moje serce na miliony kawałków, więc po paru krokach pozwalam sobie upaść przy ścianie budynku. Jest zimna i nierówne cegły wbijają się między łopatki, ale to nie boli, jedynie muska. Rani myśl o braku możliwości dotknięcia ciepłych policzków Dwighta i pozostawienia na nich motylich pocałunków. Tak delikatnych i ulotnych, jak każde spędzone z nim chwile, które nie będą miały bytu się powtórzyć. 

02.05.2018

i tak to będzie. krótko, niezrozumiale, brzydko, ale prawdziwie.

ode mnie dla siebie.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Mar 27, 2019 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

why, joseph?Where stories live. Discover now